![]() |
Prawda, gdy wyprzedza swój czas jest faszyzmem.
Gdy już jej czas nadejdzie staje się mową nienawiści. Kiedy wiesz coś, dzień wcześniej przed..., to..., dotarło do mnie w końcu. Koniec misji. |
W polityce, to "doceniają" dopiero jak ktoś odejdzie. Mają wtedy "swoje" 5 minut, kiedy f-cznie ktoś ich może wysłuchać. Nie znałem, wysłuchałem. Szkoda tego człowieka. Niemal rówieśnika mego syna... Smutne to... bardzo. Zaraz wrzucę rowery na pakę i jadę na "widzenie" z wnukami. Co mam im przekazać? |
I tak o polityce możemy pisać gdzie chwilę temu
|
Niejeden dostał bana
|
Ja Pana Litewski nie łączę z polityką.
Zaprawdę polecam ten wywiad. Tego drugiego bezwiednie przestałem kojarzyć z kulturą. Męskie Melą, my jesteśmy prości ludzie. Rzucimy kurwą, chujem i zgodnie z literą obecną forum, bierzemy na siebie za to odpowiedzialność. Nikt by nas (w normalnym kraju) IE wybrał do tego, by rządzić ludźmi. Mnie, to już w szczególności, bo 45 lat mojej roboczej praktyki pokazało, że nie umiem zarządzac dużymi zespołami. Zupełnie inaczej ma to miejsce w małych zespołach ale państwo z jego zasobami kultury, to mega firma i odpowiedzialność. Sygnalizowałem to (jednemu z drugim), że z moją obecnością (ostatnie trzy tygodnie), dokonam tu pewnego resetu. I to się stało. Kilka osób, którym zarzuca się tutaj "nadmierna" twórczość - przestało nadawać. Nie, że na amen ale od trzech, może czterech tygodni byłem lustrem takich zachowań i czułem się nawet jak ryba w wodzie. Do tego stopnia, że zaczęto mi tu dawać "rady od serca" i... o to właśnie chodziło. Wracam teraz do trybu sprzed roku. Życzyłbym sobie jednakowoż takie podejścia do życia, jakie reprezentował Śp. Pan Poseł Litewka. Jeszcze bardziej smutnym też jest, że zastąpi go ktoś z frakcji, której "towarzystwo" winno, mu buty pastować, nic więcej... |
Tęsknisz? :)
|
1 Załącznik(ów)
Chwilowo jestem zajęty;)
Do ważenia odmaszerować. |
1 Załącznik(ów)
Wczoraj brałem udział w kaszubskim klonie WiRu. Skromniejsza wersja - WiR-ek. Owszem busem przytargałem sprzęt ale jeździłem bez kasku.
Bez uzurpacji. Namaszczenie posiadam. P.S. W rodzinie przybył kolejny, pełnoprawny mistrz. Mistrz rodzaju żeńskiego. Ippon - wazari - ippon. Rodzaj męski tym razem musiał się zadowolić najniższym miejscem na podium. Dziadek w niebie siódmym. |
Post 999
Tak jest proszę państwa. Właśnie piszę w tym wątku post nr 999.
Post nr 1000 zamknie ten wątek. Niekoniecznie mój. Ktoś odważny lub mniej, będzie mógł przetrącić mi te nieznośne narzędzie. Wbić osikowy kołek w wampirze trzewia, zgasić eter mojego enpede, borderline, mojej dwubiegunowości, w skrócie - jestestwa szalonego dziadka. Stałem na krawędzi tak długo, by utknąć na kolejnej... Tymczasem na pewnej wyspie... Ja dzięki wnukom zyskałem drugie życie. Warto dię wnuków doczekać. Bardzo. . |
| Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 01:49. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.