![]() |
Ja też lubię czytać twoje spostrzeżenia, tym razem nie mogłem pojechać, więc tym bardziej ciesze się, że czytając opisy i oglądając zdjęcia mogłem wspomnieć tamte wydarzenia. Trzeba pamiętać i szerzyć pamięć bo jak widać rzeczywistość zaciera ślady. Dziękuję Tomek.
|
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Wasze deklaracje wspólnego wyjazdu w klimacie tego wątku są dla mnie budujące. Lubię tam sam się poszwędać, ale publikuję wszystko, co tam zastaję również po to, żeby zachęcić innych. Nie ukrywam, że od lat zbieram ładne odcinki dróg gruntowych prowadzących do wielkiej historii, pozwalających połączyć dwie pasje. Przyjdzie czas, że zepnę je jakimś pomysłem i dzida! |
To mnie też proszę dołączyć.
|
Do napisania poniższego tekstu skłoniły mnie ostatnie wyniki ukraińskich sondaży oraz informacja o imprezach Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej, upamiętniających na szczeblu państwowym (w parlamencie) 80 rocznicę powstania UPA, w których bezkrytycznie i płynnie przechodzi się od problematyki lat 40 do sytuacji bieżącej.
Dodatkowo, według najnowszych badań Ośrodka Studiów Wschodnich, Banderę za ukraińskiego patriotę godnego naśladownictwa uznało 80% Ukraińców. https://kresy.pl/wydarzenia/regiony/...ywnie-oun-upa/ https://kresy.pl/wydarzenia/ukrainsk...powstania-upa/ Wydaje mi się, że to cenne informacje, nawiązujące do problematyki wątku i wcześniejszych rozważań o tym, jak obecnie popularna jest OUN UPA i jaki ma udział w świadomości narodowej Ukraińców. Bo w to, że ma wpływ na dzisiejszą postawę społeczeństwa, nie wątpi chyba nikt mający jako takie pojęcie o tym, co dzieje się na Ukrainie. Chodzi mi wprost o niestety o wciąż oddalającą się perspektywę rozliczenia zbrodni ludobójstwa dokonanego na Polakach 1939-1946. Oni już dokonali wyboru, a jakich wyborów dokonają w przyszłości ich dzieci? Polacy są krytykowani za rozpamiętywanie swoich bohaterów, tymczasem to Ukraińcy i ich współczesne państwo zbija swoisty kapitał na czynach OUN UPA. Przypomnę, że jak dotychczas ich działania nie zostały rozliczone. Problemu nie można zawężać do odpowiedzialności samych nacjonalistów. We wszystkich relacjach przewija się bezpośredni udział w mordach na Polakach zwykłych obywateli. Śmierć tych, co się sprzeciwili obciąża niesłusznie nasze konto. Budowa ostatniego pomnika ich ofiar w Domostawie wywołała medialny kwik, którego niestety nie słychać przy odsłanianiu kolejnego pomnika Banderze, nazwaniu im Szuchewycza kolejnego publicznego placu, ulicy, czy trwających cały rok imprez promujących Kłyma Sawura-Kłaczkiwskiego itd itp. Szereg skrajnych zachowań wobec Ukraińców przebywających w Polsce jest bardzo ostro przedstawianych i nagłaśnianych w mediach, ale pomija się fakt, że że najczęściej przyczyną całego konfliktu jest oddawanie czci UPA przez mniejszość ukraińską. Podlinkowane ostatnie wiadomości zbiegły się z mailem, jaki dostałem od kolegi W. Odpowiem tu. Moim zdaniem mylisz się Kolego, nie zostawiajmy dla siebie tak cennego źródła informacji. Uważam, że wywiad, jaki mi przesłałeś powinno obejrzeć jak najwięcej osób zainteresowanych relacjami z Ukrainą. Pochodzi z ust świadka, któremu przyświeca PRAWDA historyczna i jednocześnie człowieka zatroskanego współczesnością i przyszłością. Wywiad z ambasadorem Kresów Wschodnich Stanisławem Srokowskim: |
ATomku - przemilczanie własnych win oraz skupienie na własnych krzywdach to naturalne konswkencje każdej wojny. Ba! To całkiem ludzkie: widzimy grzechy innych, nie widzimy własnych.
Piszesz o ludobójstwie na Polakach. My dokonaliśy na Ukraincach. Oni wychwalają swoich zbrodniarzy. My podobnie. Oba narody mają swoje winy, zbrodnie, przemilczenia: i Ukraiński i Polski. Oba mają za co przepraszać, szukać porozumienia i budować lepszą przyszłość. Nie jeden naród wobec drugiego. Oba wobec siebie wzajemnie. W Ukrainie jest piękny poemat o wojnie. Z głowy: Wojna to suka (której nikt nie chce), która każdej ze stron daje, i każda ze stron bierze. |
Cytat:
Tak długo, jak długo nasza ( i ich ) narracja będzie prowadzona w tonie : my dobrzy - oni źli, nikt tego nie doprowadzi do akceptowalnego przez wszystkie strony porozumienia. |
Wojtek czy zadałeś sobie trud i przesłuchałeś choć wywiad z Panem Srokowskim zanim napisałeś co napisałeś? O jakiej wojnie mowa? To było zaplanowane ludobójstwo przeprowadzone z zimną krwią.
|
Odniosłem się do słów Atomka o przemilczeniach , zbrodniach i tym, co jest potrzebne aby - moim zdaniem - doszło do pojednania.
Gończy - w tym rzecz. I Polacy i Ukraińcy dokonali zbrodni z zimna krwią. Bez poznania własnych grzechów, prośbę o przebaczenie i zaprzestania wywyższania tych, którzy tych zbrodni się dopuścili nie ma pojednania. Pokazuja to dziesiątki lat historii i badań nad.pojednaniem. |
Nigdy nie zgodzę się na porównywanie zaplanowanego ludobójstwa na kresach przeprowadzonego na Polakach przez Ukraińców do akcji odwetowych, które przeprowadzono po wydarzeniach jakie tam miały miejsce. I na pewno nie były one prowadzone z zimną krwią. Chciałbym jak najbardziej tego pojednania ale nie dojdzie do niego nigdy przy takim postępowaniu rządzących Ukrainą i gloryfikowaniu Bandery. Nie ma na to szansy moim zdaniem.
|
Mógłbym prosić o wy...banie polityki z tego pieknego wątku i przeniesienie jej do osobnego? ATomek pisze o sprawach które się dzieją i nie staje ponzadnej stronie. Ba, on ostrzega przed historia która może się powtórzyć,
bo sam zna tą historię bardzo dobrze. Wojtek, w Niemczech rosnie poparcie dla narodowych socjalistów. Rozumiem że to dobrze? |
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 10:11. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2025, Jelsoft Enterprises Ltd.