![]() |
Zadufanymi "harleyowcami" się nie przejmuj, żałosne są takie "spojrzenia z góry" bo niby kto określa co górą a co dołem? Na pewno nie flota w kieszeni. Ja nie wyobrażam sobie "nie zauważać" rodaka w takiej sytuacji i chociaż głupie część, skąd dokąd, zwykła ludzka uprzejmość. A może własnie nie zagadali z zazdrości, bo byłeś dla nich kimś kim chcieliby być? Pojechałeś sam jak pojedynczy nomad co ma wywalone na wszystko i wszystkich, a oni w grupie bo w grupie raźniej ;) zjebałeś im lans na stacji :haha2:
|
Takie czasy chyba.
Ludzie maja już tylko pieniądze - zero wychowania, kultury, ogłady, miłości bliźniego. Oczywiście - dzięki Wszechmocnemu, nie wszyscy są tacy. Na przykład są tacy co maja pieniędzy w sam raz ;) Na jadranskiej naprawiłem Deauville. Mandżur rozjebany na poboczu, narzędzia, moto rozebrane. Nikt się nie zatrzymał a minęło mnie pewnie ze 100 motocykli. Takie tempora takie moresy. Dawno nie było takiej ładnej relacji. Czytam z zadowoleniem. |
1 Załącznik(ów)
Cytat:
Załącznik 125712 Promem z motocyklem płynąłem 4 lata temu z albańskiego Durrës do włoskiego Bari za 85 euro. Rejs trwa całą noc, przypływa się rano. = = = Ronin78, Matjas - dziękuję za miłe słowa! Staram się nie przejmować takimi rzeczami, aczkolwiek odnotowuję je w pamięci. Dlatego, że to uczy pokory (w końcu za kogo ja się uważam, żeby "każdy" chciał do mnie zagadać), ale również i dlatego, żeby w chwilach zniechęcenia, marazmu - kogoś innego nie zasmucić swoim gburowatym spojrzeniem. Staram się, różnie z tym jednak jest. |
Im bardziej w czarnej jesteś, na zadupiu gdzie prości ludzie tym więcej empatii i chęci pomocy. Co do "harlejowców" wiem że to stereotyp. Ale jakoś tak było mi dane na Węgrzech spotkać rodaków na GS1200 z salonu tamtego czasu. Rodacy z Polski , a nawet bliżej bo z RLA (może to któryś z Was?). Na stacji tankowanie i 5 sztuk cycatych. Zagaduję i ustalam ze pojedziemy za nimi bo do PL cisną. Rider z gsa skinął do mnie, że ok po czym oznajmia grupie 150 przelot. Myślę, że jaja sobie robią. U mnie trampek śeśćsetny z długa szybą 2x Alu, centralny, namioty i 2 kierowników na pokładzie. To jedziemy. Nie ma się czym chyba chwalić.
Na prostej to i może 160 mieli, ale w zakrętach to jakiś tetryczny tryb się w tych bemkach włączał i tutaj miałem fory, bo jechaliśmy bocznymi krętymi drogami. Jak zatrzymałem się na jednych ze świateł to wentylatory były włączone. :eek: Ten najsłabszy piec na końcu tuż za kolumną. Znajomi na Caponordzie też się zdziwili. Generalnie w powietrzu wisiała jakaś taka niewypowiedziana pogarda, która spływała po mnie wraz z potem. Żeby dobrze zmieszać olej w Transalpie trzeba się trochę namachać klamkami. :D Mech&Ścioła Ta zawieszka z wina na parapecie to myślałem, że zdjęcie żony, kobity. A tu wąsacz jakiś....:D |
Cytat:
|
Fajnie, że w Żeljava ktoś to w końcu ogarnął, posprzątał tam i można nawet do hangarów na moto wjechać. Rozumiem, że miny już usunięte?
Ale biletów wstępu jeszcze nie sprzedają? ;) |
Cytat:
M&S Dawaj dalej;) |
Jak mysle o CHAREJOWCACH to zawsze przypomina mi się nasz Dredd. Ale on jest NASZ.
|
Cytat:
Mech elegancka relacja ale jak byś melona spotkał to się uśmiechaj choć łon ma zawsze minę srającego kota. :) |
Melon - takiego Cię zapamiętałem :)
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 01:16. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2025, Jelsoft Enterprises Ltd.