![]() |
Ja tez jestem zdania ze ten uszczelniacz uszkodzil serwisant przy sciaganiu zebatki. Tyle w temacie. Jaki kurde kamyk jak ostatnio zero offa i szutrow.
|
jeżeli w tym uszczelniaczu jest metalowy pierścień to wyrwanie go będzie b.trudne, kiedyś takie gówno było w YAMAHA XJ pierwsze modele, uszczelniacz też był z pierścieniem i trzeba było rozwalać silnik :mur: ale nowy uszczelniacz z YAMAHY nie miał już tego pierścienia :mur: pewnie ktoś poszedł po rozum do głowy, HONDA chyba z premedytacją robi podobne rzeczy, motocykl niby ok ale serwisowo dramat, uszczelniacz pewnie wytrzyma długo nawet może ponad 100.000km ale na tego co będzie dużo jeździł lub będzie miał pecha, że coś uszkodzi uszczelniacz -> czyhają fajne niespodzianki.
a co do uszkodzenia to jeżeli nie cieknie (z chyba nie!) to zostaw ten uszczelniacz w spokoju, |
Dobra strona jest taka że wałek zdawczy jeszcze polata;)
Pierwsza sprawa sprawdzić czy rzeczywiście jest tam wyciek, bo jeśli nawet uszczelniacz jest od czoła uszkodzony, to nie powinno się lać, a olej który się tam zebrał pochodzi z olejarki. Jeżeli jest wyciek to nie jest on z miejsca które uszczelniacz uszczelnia, czyli po wałku. Ja bym to zalepił jakimś dirko, czy inną chemią. Jeżeli nie pomoże wyciągnął bym ten i próbował osadzić zwykły uszczelniacz. Dopiero jeśli wszystkie te sposoby by zawiodły, myślałbym nad rozpoławianiem silnika, na pewno omijając szerokim łukiem ASO. |
Cytat:
|
Mnie tam uszkodzenie kosmetyczne nie przeszkadza, ale to aso wytoczylo działo pt. Uszczelniacz się poci.
|
Cytat:
|
Wątek trzyma w napięciu, które wraz ze wzrostem przebiegu przynosi coraz ciekawsze historie.
Dramat zabawki za prawie 60 tysięcy zamiast dawać fan przysparzają nieprzespane noce. Dla tego kocham coraz bardziej moje stare wiadro. |
Radiolog, w tym temacie szedłbym w kierunku opcji z oceną sytuacji przez rzeczoznawce. Jesli okaże się że musisz dokonać wymiany gówienka za cenę 5 tys.za robocizne to kest o co ppwalczyć. Im mniej czadu uplynie od gwarancji i leczenia motocykla w Aso tym wieksze szanse.
Pisanie do Hondy ma sens ale coś musisz im przedstawić. Opowiesci o kamieniu co miał takich szkód narobić są fajne ale może w przypadku szosowego Harleya. Czas chyba nauczyc niekompetentny serwis , ze zatrudniane niedouczonych mechaników bedzie ich kosztowac. Niech wymieniają simering na swoj koszt. Nie daj sie. |
Cytat:
|
Cytat:
- wkręt np do płyt KG wkręcić w uszczelniać - a potem małymi kombi wyciągnąć. Ot i po sprawie :) |
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 11:46. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2025, Jelsoft Enterprises Ltd.