Paradoksalnie koszty związane z klasycznymi zegarami powinny być wyższe niż tablet, zegary wymagają specjalnej konstrukcji, nawet te stosowane w CRF1000 czyli całkowicie elektroniczne też wymagają sporo zabawy z rozmieszczeniem elementów + obudowa i jest to element personalizowny do konkretnego modelu motocykla
a tablet? prostokąt o wymiarach XY z głębokością Z a cała reszta to oprogramowanie i może być stosowany wszędzie (co bardzo skutecznie robi BMW)
także to nie jest argument do podnoszenia ceny, motoryzacja (motocykle) jakoś nie nadąża za ogólnym postępem ... bo pewne rozwiązania już dawno i to niewielkimi kosztami można było wprowadzić no ale jeżeli w motocyklu wszytko jeszcze "lata" na oddzielnych kabelkach a sterownik jest nieprogramowalną architekturą o mocy obliczeniowej telefonów z przed 10lat to tablet będzie startował 15s,
bez najmniejszego problemu ten tablet w CRF mógłby uruchomić się w 2s tylko ktoś z Handy ma problemy z myśleniem niestety albo jest to celowe bo np. w następnym roczniku to poprawią czego użytkownicy bardzo chcieli :):), przypomina mi to projektowanie problemu tylko po to aby go później rozwiązać i się tym chwalić. Takie urządzenie nie musi się za każdym razem "uruchamiać" może korzystać z stałego wzorca w pamięci (coś w rodzaju uśpienia) i być gotowym do pracy natychmiast.
|