kurna

wiedziałem jakoś, że ten temat się pojawi na forum po tej pogodzie w Borkó.
powiem tyle - nowe spodnie Vanucci za dużo euro na sympatexie doprowadziły do przemoknięcia dupy i klejnotów zanim zdążyłem pomyśleć 'OJOJ'
dlatego na kolejny wyjazd wyposażeniem obowiązkowym będzie kondonian gumianu na całość + buty. Axo Boxery mają w sobie wodę jak tylko zobaczą deszcz na horyzącie.
musiałem również zweryfikować swój poziom zaufania do kurtki na sympatexie Uvex'a 'TransWorld' wydawało mi się, że nie przemaka, ale chyba jeszcze nigdy jej tak nie zmoczyłem. Istnieje wyjście, że nalao się przez kołnierz i do kurtki i na jaja ale żeby aż tak to wątpię.
dodam na koniec, że cholernie warto mieć termoaktywną bieliznę - na klacie z piersiami miałem długi rękaw i nie miałem problemów przynajmniej z odczuwaniem wilgoci.
niestety gacie miałem bawełniane..... po powrocie do dom nie miałem tam problemów z odczuwaniem czegokolwiek. dobrze, że była wanna i ciepła woda - jakoś powoli wszystko się odkurczyło
majtas