Cytat:
Napisał Olek
No ja tylko czekam aż potraktuję szprychy łańcuchem zostawionym ;>
|
Bardziej wstyd chyba tylko jak na światłach zapomnisz nogą się podeprzeć (osobiście mi się nie zdażyło, ale słyszałem o takim przypadku).
Kup disclocka, jest szybszy w obsłudze, mniej zajmuje i trudniej rozłupać. Tyle, że nie przypniesz do czegoś motocykla, ale też jak ktoś już lawetą podjedzie to i łańcuch i disclocka sobie zdejmie. Te wszystkie rzeczy mają na celu zniechęcenie a nie zapobieganie - jak już mają ci zakorbić moto to przynajmniej niech się pomęczą :-)
Dodam tylko, że preludium do mojej gleby wyglądało tak, że cofnąłem i coś mnie zatrzymało. Myślę - pewnie jakaś dziura. Robię nogami 20 cm do przodu i znów w tył. Coś stopuje. Patrzę pod tylne koło a tam nic nie ma. Myślę - zmęczony jestem pewnie jakieś gówno z drugiej stony motocykla czy coś. A kij z tym, pojadę do przodu. Ciąg dalszy znacie. Ten moment kiedy nagle koło się blokuje i lecisz jest niezpomniany. Ta gonitwa myśli "CO JEST K...A, PRZECIEŻ TU NIC NIE MA, CZEMU? CZEMU?" i bam.