Rok temu zupełnie przypadkiem spotkałem dobrego kumpla na dworcu

Połączyliśmy dwie ekipy i nie było co narzekać.
..ale gdy mijały mnie z nienacka (jak czołg) motocykle, to wiedziałem że własnie tego jeszcze mi tam brakuje
Niewykluczone, że w tym roku będę tam na zabezpieczeniu, ale wtedy w poruszać się będziemy cztero kołowcami