I ja się w końcu do neta dorwałem - u mnie na wsi problem jest
dzięki wszystkim łuczestnikom za duże zaangażowanie w tworzenie atmiosfery
Dzidownikom z KTMa za budzenie lęków w takich niemotach offowych jak ja
Miszy za motywację - jak się coś popapra!
Raviemu za dużą cierpliwość do samego siebie - szlag by mnie trafił i biała apopleksja zabiła na miejscu ...
Touracnom z grupu off naszej za to że się nie poddał - niestety nie pamiętam ksywy
Kulce za świetną traskę
Calgonowi za niedzielną pobudkę
A w ogóle wszystkim Wam bo miło było wasze mordy zobaczyć i się pobawić z Wami !
Na pewno zrobimy kolejną edycję - i to na pewno w kwietniu bo w górach po śniegu pojeździć trzeba !!!
DAWAĆ FOTY - wklejajcie do wątku bo mi się pracy picassa nie odpala