Kurczę trochę mnie martwi ubogi zakres ich słownictwa, myślę że trzeba by z Fassim go pouzupełniać. Tylko "piwo" i "polej"? Bidnie, bidniutko. No chyba, że jak się im odpowiednio poleje, to się im włączy translator we łbach (ja tak mam, im więcej wessam procentów, tym większa ilość języków obcych mi się odblokowuje pod beretem, często baaardzo egzotycznych). Pażiwum, pasmatrim.
__________________
AT RD07A, '98, HRC
|