Kumpel ostatnio miał silnik na stole od At i tez coś pukało na dole silnika i nie szło ocenić gdzie , rozbebeszył i nic nie znalazł. Po kolejnych ogledzinach wydłubał kawałek spręzyny zmielonej. Okazała się, że pękła spręzyna w koszu sprzęgłolwym i waliło niemiłosiernie. Nie tłumaczy to spadku mocy u Ciebie niestety , wiec nie obstawiam kosza, chyba, ze jakiś zbieg okoliczności. Za nim rozbierzesz silnik zdemontuj najpierw kosz i go obejrzyj. Jednak kosz wyeksploatowany może nabroić, więc gadanie typu "to norma, ino jeżdzic " chyba nie jest do końca celne

.