Właściwie przypadkowy łobuz nie nosi ze sobą małego imbusa (takiego, który dołączam do każdego deflektora). Normalnie skręcone uchwyty (bez nadmiaru siły przyłożonej do krótszego ramienia imbusa) zabezpieczają deflektor przed przemieszczaniem się na szybie motocykla w czasie jazdy i przed ściągnięciem go przez osoby postronne. Ale jak pisze jorge to tylko zależy od determinacji złodzieja. Jeśli będą ciężkie metalowe uchwyty to wyłamie szybę, jeśli szyba będzie pancerna to urwie całą czaszę...
Mały imbus służący do montażu jak na razie skutecznie utrudnia przypadkową zmianę właściciela - przynajmniej do tej pory nie było takich sygnałów.
|