Poncki, otwierasz wlasny Poncki Nitro Circus? Tylko po co ci do tego kuchenka?
Gadzet z linka, to jest patent stary jak swiat. Kowboje takich "billy kettles" uzywali za czasow Winnetou

Pakujesz to w rozpalone ognisko, dowalasz zaru w ten "komin" i masz cug i wieksza powierzchnie grzania na raz. Wiatr temu tylko pomaga. Plynnym paliwem to i zawartosc czajnika bedzie walila. Odradzam.
Do kompletu jest jeszcze przepis na kawe po kowbojsku:
wziac pieluche tetrowa nieuzywana albo inna czysta scierke, wsypac w nia garsc kawy mielonej, w tej kawie zrobic dolek i do niego wlac jedno bialko z jajka; ugniesc wszystko starannie, ale ostroznie, wsadzic do w/w czajnika i zalac woda; gotowac 15 minut i wyjac; kawa gotowa... podobno