W związku z nowym centralnym kufrem, który miał oparcie pojawił się problem. Żona zaczęła narzekać, że teraz ma za mało miejsca
-można zignorować i się cieszyć, że można samemu po krzokach jeździć
-wyrzucić oparcie, a szkoda jak już jest
-coś wymyślić

I tu się pojawił taki o to pomysł w zimowe wieczory

Może się komuś to rozwiązanie przyda bo mi na pewno tak.
A wygląda to tak
DSC03071.JPG
DSC03070.JPG
Są dwa elementy (prawy i lewy) montowane w ten sposób.
Bagażnik plastikowy był już w ten sposób naprawiony (zaśróbowany) to nie moja robota
DSC03072.JPG
DSC03073.JPG
Płyta jest teraz przykręcona w dwóch orginalnych miejscach i trzecim które jest wysunięte już po za plastikowy bagażnik
DSC03074.JPG
DSC03077.JPG
A w miejscu pomiędzy siedzeniem a kufrem już myślę o jakimś "piórniku" coś takiego jak przy czopkach jest często montowane na lagach lub jakiś mini rogal
DSC03081.JPG
Dodam tylko jeszcze że ten kąt nie jest bez powodu

to dla tego żeby górą oparcie odeszło jak najwięcej a jak najmniej kufer odsunąć do tyłu.