Ja się cieszę, że się załapałem do chłopaków. Tak szybko wyjeżdżali, że aby ich dogonić bez rękawic zapierdalałem ale było warto!
Potwierdzam różne rodzaje przyczepności, latałem od prawa do lewa, Ci co jechali za mną coś o tym wiedzą. Nie dawałem im szans na przewidzenie moich ruchów i przez to oni latali jeszcze szerzej.
Dzięki, że żaden nie wjechał we mnie a było bliziutko.
|