@Ziutek - gdyby jednak motocykl chciał się przetaczać spokojnie możesz zaaplikować OD GÓRY osiowo wałeczek drewniany między zębatkę a łańcuch i wtedy na spokojnie kręcisz i nic nie odjedzie. To samo przy dokręcaniu tylko wtedy zakładasz 'blokadę' od dołu. Bitte sehr

EDIT - jak Emek napisał - przecież masz postojowy /! nie wziąłem tego pod uwagę

/ ale to są mikre śruby i nie będą dowalone nie wiadomo jak.
Franek, nie wiem ile w tym prawdy, ale na logikę tak jest - łańcuch nie wyciąga się nierównomiernie sam z siebie bo mu się tak podoba. W swoim żywocie nie miałem takiej historii w moich sprzętach - pomijając jakieś wady konstrukcyjne w co bardzo wątpię dzieje się tak JEDNYM PRZYPADKU - ustawienia zbyt małego zwisu przy regulacji naciągu.
Wtedy po obciążeniu motocykla na łańcuch działa taka dźwignia, że dochodzi do rozciągnięcia ogniw pomiędzy zębatkami i jest pi..da.
Osobiście nie wierzę absolutnie, że ma to związek z nieregularnym, nierównym smarowaniem rolek pomijając przypadki ekstremalnego zaniedbania napędu.
Oczywiście co się dzieje w przypadku zbyt małego luzu z łożyskiem wałka zdawczego zmilczę.
Trochę się na łańcuchach zdoktoryzowałem przy okazji ich smarowania.
m