No i mnie w końcu dopadła pompa dobrze że koło domu pchałem tylko 1,5 kilometra niestety troszkę pod górę.Te cholerne styki nagrzały się tak że podtopił ten plasticzek co są po oby stronach sprężynki i on zablokował mi pompę .Styki przeczyściłem plastik zregenerowałem poksiliną i na razie działa.
Zrobiłem dziś 30 kilometrów pompa "żyje daje głos" i prztyka co jakiś czas .
Ale czuję że czeka mnie regeneracja styków i wyszlifowanie dwu takich plastyków albo mikuni.

PS do Szanownego Gremium i Starszyzny gdzieś na forum czytałem, że od tenery też dobrze sobie radzi .Lata ktoś na takiej