Moim zdaniem kluczem jest to ze wciaz jestesmy spoleczenstwem na dorobku. Glowe daje ze wiekszosc kupujacych wolalaby pojsc do salonu i kupic nowe moto czy fure. Pewna, niebita, z gwarancja. Ale jest jak jest, a budzet nie jest z gumy. I tu otwiera sie rynek super okazji zza granicy. Kiedys juz dyskutowalismy o tym na forum w kwestii uzywanych samochodow.
|