Nic się tam nie gotuje. To tylko tak z daleka wygląda. 30 proc. Afgańczyków jest tak naprawdę Tadżykami, jest tam też trochę Uzbeków, Hazarów no i oczywiście Pasztunów, którzy stanowią większość i stanowią podstawę Talibanu. Więc gdy Talibowie zajmowali kolejne tereny to Tadżykowie afgańscy uciekli do swoich.
Delegacja Talibów spotkała się w ostatnich dniach w Moskwie z przedstawicielami FR i obiecali, że nie będą się ze swoim Talibanem pchali w dawne republiki radzieckie. Przypomne, że Talibowie mieli już swoje państwo w Afganistanie i za bardzo do ekspansji się nie pchali. Inna rzecz, że w Uzbekistanie i w Tadżykistanie są ruchy, mocno zresztą prześladowane, które chcą takiego państwa wyznaniowego u siebie.
Nad tym, by nie dochodziło do przenikania czuwa rosyjska 201 Dywizja Zmotoryzowana stacjonująca w Duszanbe oraz tajemnicza chińska jednostka z nową baza w rejonie trójstyku granic (ale po tadżyckiej stronie).
__________________
Jeśli sądzisz, że potrafisz to masz rację. Jeśli sądzisz, że nie potrafisz – również masz rację.
|