hej,
pozwolę sobie odświeżyć temat, bo ostatnio stestowałem ciut mniej inwazyjne rozwiązanie (problem dokładnie taki sam).
Mój 60cx wyłączał się na ostrzejszych wertepach przelatywanych z większą prędkością (100)
Po rozbiórce lekko wyczyściłem styki, odgiąłem blaszki i wpakowałem pod nie trochę sylikonu silnikowego jako 'dociskacza'. Po zaschnięciu skręciłem i przetestowałem(110

) - na razie działa bez zarzutu.
Polecam jako pierwszy testowy i nieinwazyjny 'stage' naprawy.
pozdrawiam, Adam
P.S. gniazdo anteny zewnętrznej można wykręcić kluczem nasadowym 6 - dzięki temu można położyć połówki obudowy obok siebie i mieć lepszy dostęp do bebechów.