Zrobiłem dziś rundkę blisko 200km w celu sprawdzenia hamulców jak i przedniego zawieszenia.
Zalany olej do progresów 7.5 oraz lustro 160mm i 650ml okazały się połaczeniem idealnym

Praktycznie wszelkie nierówności mniejsze niż progi zwalniające można przestać zauważać ( choć i też progi można potraktować bardziej jak informację niż przeszkodę) jedynie oczy informują o tym że była to studzienka czy inna dziura.
Zawżywaszy że długi czas jeździłem na zbyt twardych sprężynach to tym większa radocha z obecnego zestrojenia

Szczęścia dopełniły nowe gumki w zacisku i pompie które zlikwidowały przytrzymywanie klocków na tarcz , odniosłem wrażenie że wsiadłem za zupełnie inny nowy motocykl.