Jedziemy dalej. Znowu krótki odcinek drogi, tak z 8km
bk.jpg
bk2.jpg
bk1.jpg
BIAŁY KAMIEŃ, to miejsce pierwszego nad Bugiem -licząc od źródła- polskiego zamku. Dziś nie pozostał po nim kamień na kamieniu, co nie dziwi, bo był miejscem urodzin polskiego króla Michała Korybuta Wiśniowieckiego, a wcześniej jego ojca, tak znienawidzonego przez Rusinów- Jeremiego Wiśniowieckiego, zwanego 'Młotem na Kozaków'
wchodzimy.jpg
Zdjęcia kościoła powstałego dwa lata po zamku też już widzieliście, ale tylko z zewnątrz. Dziś wyjątkowo po naciśnięciu klamki zamek zgrzytnął i dębowe okute drzwi otworzyły się, gościnnie zapraszając
do kasy

Dziś bilety ja stawiam
kasa.jpg
W skrócie przywołam fakty historii kościoła, które idealnie wpisują się w mój ostatni przekaz.
Niebywała fortuna i wpływ na historię Polski Domu Wiśniowieckich to grube tomy do przeczytania.
Potomkowie kniaziów Wielkiej Litwy, potwierdzeni i przyjęci do Rzeczpospolitej Obojga Narodów w akcie Unii Lubelskiej, potomkowie królewskiej, zadnieprzańskiej linii Wiśniowieckich, książęta na Wiśniowcu, Zbarażu, Łubniach i Chorolu, hetmanowie kozaccy, właściciele nieprzebytych terenów nad zadnieprzeńskimi porohami.
Po awanturniczym życiu na każdego przychodzi czas na potrzebę spokojnego życia.
Zamek w Białym Kamieniu miał spełnić tę potrzebę dla Jerzego Wiśniowieckiego kasztelana kijowskiego i potem jego bratanka Jeremiego, który jako pierwszy z rodu porzucił prawosławie i został katolikiem.
Pierwszy rzymskokatolicki kościół w Białym Kamieniu powstawał razem z zamkiem na solidnych fundamentach ze skalnych bloków. W czasie powstań kozackich, wspólnie z Tatarami zniszczony wraz z zamkiem- jego obrońców wyrżnięto w pień. Przebudowywany w miarę obowiązujących trendów, w poł.XVIIIw jako barokowy.
W 1910 r. został odnowiony i miejscowym Polakom służył do 1941r.
Za Niemca był magazynem broni i amunicji a w 1944 świadkiem mordu UPA wobec 30 Polaków z polsko-ukraińskich rodzin. Po wojnie, ich miejsce zajęli Ukraińcy z akcji Wisła.
Jako wciąż solidna budowla, kościół służył za kołchozowy magazyn nawozów.
Sentymenty się skończyły.
W 1963 r. kościół wpisano na listę zabytków. Przeprowadzono gruntowną renowację, łącznie z centralnym ogrzewaniem i w 1982 stworzono w nim filię Lwowskiej Galerii Sztuki.
Jako muzealna sala wystawowa udostępniała wystawę prac artystów radzieckich na 60 rocznicę utworzenia ZSRR. Ekspozycja zmieniała się cztery razy w roku, zwiedzających zapewniało włączenie miasta do trasy turystycznej historycznych, architektonicznych i kulturalnych zabytków Lwowa. Jeszcze po rozpadzie ZSRR i utworzeniu wolnej Ukrainy, przez wiele lat miejsce odwiedzane przez wielu gości w tym zagranicznych.
W 1996 zmieniła się optyka UA, sala została bezpowrotnie zamknięta i renesansowe dzieło sztuki umiera stojąc, skrywając pod zabielonymi warstwami cenne skarby.
wnętrze.jpg
wnętrze2.jpg
wnętrze3.jpg
A historia zamku i kościoła nikomu już niepotrzebna.
Jeśli ją doczytałeś, przyjacielu, to i ty niepotrzebnie straciłeś swój cenny czas
zew.jpg