Cytat:
Napisał Adrian SI
Czasy nie są z d.. wzięte. Liczone jest to w ten sposób że serwisant fabryczny robi daną czynność 3 razy pod rząd, czas wykręcony za trzecim razem jest wpisywany jako realny do zrobienia FRT. W CBR300 była kampania na wymianę wału korbowego, czas przewidziany 6,5 rbh, pierwszą sztukę robiłem 16rbh, piątą sztukę w 5rbh. Zależy jak bardzo brudny był silnik. Większość czasów FRT Hondy jest do wykręcenia, ale dopiero za którymś razem.
|
Są do wykręcenia, zgodzę się.
Jednakże oni te czasy robią na CZYSTYCH, nowych silnikach a nie w warunkach, w których każdy mechanik pracuje, gdzie trzeba często sporo ogarnąć, aby dobrać się do danej czynności, co zresztą zawsze słyszę na szkoleniach Hondy.
Z własnego doświadczenia wiem ile za pierwszym razem wymiana miechu w skoczku mi zajmowała a ile teraz mi zajmuje - doświadczenie czyni cuda (skraca czas), co nie oznacza, że mam mniej kasować klienta licząc wg FRT jeśli zrobię daną czynność szybciej. Dlaczego mam być "karany" mniejszym zarobkiem tylko dlatego, że wiem jak szybko i sprawnie zgodnie ze sztuką zrobić daną czynność.