Owszem, robią te czasy na czystych silnikach, wiązkach, ramach itd. Można dodać czasochłonność do zlecenia iw ten sposób wydłużyć czas. Założenia są takie że na gwarancji nie ma się zarabiać, ma starczyć na pokrycie kosztów co najwyżej.
Ponieważ poruszony został wątek wysokich cen przeglądów, motocykli na gwarancji, gdzie każda usterka musi być usunięta. W przypadku nietypowych usterek, w motocyklach już po gwarancji, płacimy 500zł brutto za godzinę szukania, niezależnie czy mechanik znajdzie przyczynę czy nie. Jeśli robi to ktoś zaprawiony w boju to pół biedy, ale w serwisach jest rotacja, niekiedy co sezon to nowy mechanik. Ile będzie szukał?
Każdy może sobie zadać pytanie ile zapłaci gdy wysypie się dct, eera, abs, hiss, i będzie chciał oddać do aso sprzęt po gwarancji.
Przeglądy są drogie, ale do zniesienia, chociaż coraz częściej spotykam się z tym że właściciel forzy/pcxa rezygnuje z gwarancji i robi serwisy poza.
Cytat:
Napisał Melon
Dokładnie, a kto pokryje koszty jeśli pan mechanik się pomylił bo czas był ważniejszy ?
|
Zazwyczaj mechanik z własnej kieszeni, robotę robi drugi raz za darmo (godziny powtórne), a za części zwyczajnie płaci. Zależy na jakich warunkach jest zatrudniony.