Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary Dzisiaj, 18:20   #750
El Czariusz
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 940
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 tydzień 5 dni 16 godz 1 min 57 s
Domyślnie

Cytat:
Napisał chomik Zobacz post
Szykuj się jednak, że większość będzie te dupy myła wodą
No to opowiem historię o dupie.
13-tego w piątek.
A było to tak.

Wracaliśmy z Afganistanu 2010, bazując ostatni raz wspólnie w dwa auta w... homestay (chyba tak się to pisze). W homestay w Sary Tasz mając za plecami jedną z piękniejszych panoram w Azji Centralnej. Masyw Kurumdy z Pamirem Sarykolskim po lewej, Górami Zaałajskimi po prawej. Ja bym tam w homestayu nie bazował ale opłaciły pedały z wyrypy, to bazowałem.

Tak już jest, że ze mną albo wyrypa udana jest albo wcale. W sumie w całym swoim nędznym żywocie miałem dwie nieudane wyrypy i obie były do Azji Centralnej.
Pierwsza, choć z dużym zastrzeżeniem, bo sobie na tej wycieczce (2007) nie miałem wiele do zarzucenia. Druga, to Pamir na Ukrainie (2013). W trakcie tej drugiej mogłem przyjąć strategię "mażenady". Nie dałem rady.
To był mega trudny okres w moim biznesowym życiu. Mogłem ale... nie chciałem. Dzisiaj uważam, że powinienem i było by po prostu dobrze.
Z arbo nie było problemu, bo preferowaliśmy dokładnie ten sam styl.

Zatem, wracając do historii z dupą.
Na zachętę dupa z dziurą:




Dupa najwyraźniej miała w dupie dziurę.

Bo to fajna dupa była...
__________________
Jam nie Babinicz... Elwood nic nie musi.
El Czariusz jest online   Odpowiedź z Cytowaniem