Witam,
podczas ostatniego wypadu na moto zjeżdzałem z przełęczy w Austrii (2 os, lekki bagaż 20kg) na ogonie miałem 2 GS solo, więc nie mogłem odpuścić

. Skończyło się sfajczonymi klockami.
Po pewnym czasie zauważyłem, że po wciśnięciu przedniego hamulca do połowy motocykl zaczyna hamować skokowo. Nie chce mi się uwierzyć, że mogły się pokrzywić tarcze (AT 2003, kupiona w marcu z 9,5 tys przebiegu - wszystkie części: tarcze, klocki są oryginalne).
Będę rozbierał w ten weekend. Czy myślicie, że mogły się skrzywić? Jakie mogą być inne tego powody?
Pozdrawiam
Piotrek