|
|
|
|
#1 |
![]() Zarejestrowany: Nov 2010
Miasto: Reszel
Posty: 79
Motocykl: Varadero 1000 & TA 650? 700 Magadan Edition & Yamaha gryzzli
Online: 3 dni 2 godz 32 min 46 s
|
Gdzieś po drodze jadąc do Aralska spotkaliśmy dość dużo trąb powietrznych - dla nas bardzo ciekawe zjawisko. Większość to kilkumetrowe lejki skaczące tu i tam wzbijając kupy kurzu. Zdarzały się jednak takie, które miały po 20-25m u podstawy i sięgały szóstego piętra. Co prawda siła ich ciągu nie była taka jak w filmowym tornado, ale i tak rozmiar i siła były imponujące. Kilka razy szybko przesuwający się wir zaszedł mnie z boku od tyłu(przy 120km/h) i czułem wtedy ciąg i kładzenie motocykla w stronę pobocza. Kładłem się wtedy odruchowo na wiatr , a po sekundzie na ułamek sekundy robiło się bezwietrznie(oko cyklonu) i następowało uderzenie w przeciwną stronę. Skutek
?Wystawienie motocykla na przeciwległy pas ruchu. |
|
|
|
|
|
#2 |
![]() Zarejestrowany: Nov 2010
Miasto: Reszel
Posty: 79
Motocykl: Varadero 1000 & TA 650? 700 Magadan Edition & Yamaha gryzzli
Online: 3 dni 2 godz 32 min 46 s
|
Po wszystkich PRZYGODACH nad Morzem Aralskim i noclegu (ok. 30km za Aralskiem)na brzegu jednego z olbrzymich nieosuszonych fragmentów tegoż morza, gdzie tak bardzo zazdrościłem Adamowi kąpieli z wieczora pozostała przed nami jeszcze prawie połowa Kazachstanu. Cel? Alma Ata - dawna stolica, dziś olbrzymie miasto, kurort ale przede wszystkim cywilizacja jak się patrzy.
Jako , że to Kazachstan odległości mierzy się w tysiącach kilometrów. Krajobraz zarówno nudny jak i niesamowicie urokliwy. Skończyły się w zasadzie remony i budowy dróg, objazdy szutrami. Im bliżej cywilizacji tym droga lepsza. Casem nawet dwupasmowa, choć gdzie nie gdzie drugie pasmo dopiero się buduje. Po drodze wielka atrakcja. Tak wielka jak i szybka do zaliczenia- BAJKONUR. Gdzieś wcześniej w przydrożnym barze miejscowy po dowiedzeniu się o naszej marszrucie powiedział, że tydzień temu spadła tam rakieta i ciągle śmierdzi paliwem . My załatwiliśmy to w przelocie koledzy pojechali nawet kawałek szuterkiem na przełaj w stronę charakterystycznej budowli, ale jakoś pozostałem sceptyczny co do tego pomysłu widząc ile wojska dookoła. Obiecałem jednak kolegom przez interkom, że paczki do więzienia będę co miesiąc przysyłał, jeśli ich pozamykają.![]() ![]() Po sesji fotograficznej kierunek Almaty(Alma Ata) Nuda, nuda, nic się nie dzieje. Po prawej stronie powoli wyrastają potężne góry. Niestety droga ucieka w lewo. Upał. Nuda i monotonia. Ciężko mi złapać rytm jazdy po glebie sprzed kilku dni. W tej nudzie na dwupasmowej całkiem niezłej(mógłbym powiedzieć autostradzie) z daleka wyrasta koniec pasa ruchu.Było ich dziesiątki. Bariera w poprzek i przerzucenie ruchu na przeciwległy pas a tu cusik się remontuje. Lecimy akurat jak mi się zdaje niecałe 140km/h- tak przynajmiej pamiętam. Sebastian leci trzeci co ma jak się okazuje kluczowe znaczenie. Nagle widzimy że za barierą stoi radiowóz a kazachski policjant strzela do nas z radaru. Lizak. Jest za póżno. Pokornie stajemy. Podchodzi do nas policjant i mówi: was dwóch dokumenty a do ciebie nic nie mam wskazując na Sebastiana. Ten odjeżdza 25m. i parkuje motocykl przy barierze energochłonnej po czym wyciąga lustrzankę z tankbaga. My w tym czasie guzdramy się z dokumentami, które zabiera policjant i odchodzi w stronę radiowozu. W tym czasie Sebastian zaczyna sesję fotograficzną co baaaaardzo rozzłoszcza policjanta. Podchodzi i domaga się wykasowania fotek patrząc na wyświetlacz aparatu. Przychodzi czas na dyskusję nad mandatem. Kwota sięga kilkuset dolarów. Wyśmiewamy z Adamem takie ceny. Twierdzimy, że nawet polska policja nie ma takich cen, baa nawet w giermanii. Policjant patrzy z politowaniem i mówi, żeby podejść do jego kolegi w radiowozie to pokaże nam taryfikator. Widzimy kwotę w tengach i włos nam się unosi. Dupa Toż na paliwo do domu nie starczy. Zaczynamy wić się jak piskosze. Dobrze zresztą sądziłem,że chodzi o mandat bez kwitka, czyli tańszy, ale i tak skrajnie wysoki. Zaczynam grać na piękne oczy.......... A może by tak pouczenie? Widzę , że policjant zrozumiał doskonale, ale nie jest zainteresowany. Śmieje się z durnego pomysłu i wk.... się bo ucieka czas a walczy z nami, zamiast zarabiać na kolejnych samochodach. Postanawiam zagrać na jedną kartę. Mówię: mu do was w gosti prijechali s turizmom. W gosti!!! A wy gostii sztrafować chotietie ?Policjant poważnieje. Zaskakuje mnie zaduma na jego twarzy. W końcu sicho mówi: Tak , dobrze mówisz. gości nie wypada. Szybkim ruchem oddaje nam dokumenty i każe jechać. Jesteśmy zaskoczeni. Nie ukrywam spodobało mi się te podejście gość - rzecz święta. nie tylko ten u mnie w domu , ale ten w moim kraju. Tego zazdroszczę Kazachom. |
|
|
|
|
|
#3 |
![]() Zarejestrowany: Mar 2009
Miasto: Warszawa-Wesoła
Posty: 131
Motocykl: RD07
Online: 2 tygodni 6 dni 3 godz 24 min 48 s
|
Podobne sytuacje z policją mieliśmy. Jednego dnia zatrzymali nas 4 razy. Im bliżej Alma Aty tym więcej posterunków. Zaskoczeni byliśmy ich nowoczesnymi suszarkami, które z daleka robiły również zdjęcie. Inne na trójnogu stały ok 300m przed radiowozem. Nie zapłaciliśmy ani razu.
__________________
no to jazda
|
|
|
|
![]() |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|
Podobne wątki
|
||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| O Damie w Kirgistanie, czyli Azja Centralna lipiec 2013 | kowal73 | Trochę dalej | 37 | 19.09.2013 15:44 |
| Azja Centralna sierpień/wrzesień 2012 | gancek | Umawianie i propozycje wyjazdów | 20 | 21.07.2013 21:23 |
| Korytarz Wakhański - Azja Centralna czerwiec-lipiec | Piast | Umawianie i propozycje wyjazdów | 51 | 12.01.2013 12:43 |
| Sprawy formalno - wizowe Azja Centralna i Mongolia | ydoc | Przygotowania do wyjazdów | 47 | 19.06.2012 23:17 |
| Azja Centralna | Magnus | Trochę dalej | 137 | 29.11.2009 08:31 |