Wróć   Africa Twin Forum - POLAND > Podróże. Całkiem małe, średnie i duże. > Kwestie różne, ale podróżne.

Kwestie różne, ale podróżne. Jak nic z powyższego o podróżowaniu Ci nie pasuje, pisz tutaj...

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 29.01.2026, 22:09   #1
El Czariusz
Elwood
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,345
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 tygodni 3 dni 7 godz 27 min 2 s
Domyślnie

Mam jutro prawie wolne, to dobie jeszcze poużywam, jak mój warszawski kolega - szpec od kapeluszy jak Hanka Bielicka, tylko męskich.

"Dzwoni telefon. Numer 597207380. Młoda (sądząc po głosie) niewiasta przedstawia się że pracuje dla kancelarii prawnej specjalizującej się w naprawianiu sytuacji finansowej swoich klientów. Pyta czy jestem zainteresowany. Odpowiadam że nie jestem klientem. Niewiasta ochoczo pyta mnie czy chciałbym zostać i czy mam trudną sytuację finansową. Odpowiadam że TAK jak najbardziej.

Uradowana niewiasta pyta mnie czy chcę zamówić prywatną konsultację z mecenasem, który oceni co trzeba zrobić aby wyciągnąć mnie z tarapatów. Odpowiadam że z wielką chęcią. Umawiamy dzień i godzinę oraz miejsce spotkania którym ma być kancelaria pana mecenasa w Warszawie. Frasuje się nieco i odpowiadam że obecnie nie stać mnie na podróż do Warszawy jako że mam kłopoty finansowe.

Niewiasta proponuje rozwiązanie jakim ma być zapewnienie mi transportu do Warszawy na koszt firmy. Pyta gdzie mieszkam. Odpowiadam że w Nowej Południowej Walii, w Sydney i że nie jestem wymagający. Bilet na "business class" wystarczy

Słyszę w słuchawce: pi pi pi pi pi pi pi ......

I tak to jest, niby człowiekowi chcą pomóc ale okazuje się że dyskryminują wedle miejsca zamieszkania."

P.S.
Zamówiłem, opłaciłem (za urodzinowe dutki) dłuta czeskie. Rozmiary od 6 do 32mm. Plus jeszcze jedno ciesielskie wydanie zbiorowe w wersji papierowej - używane.
Jeszcze tylko piły japońskie.
Jutro jedziemy że Strażnikiem Domowym wymienić zużyte paski na nowe.
Czy może do Maroko na dowód? Strażnik chciałaby zobaczyć Marakesz. Ja też.
Ale najpierw kupię sobie porządny wełniany kapelusz. To nie są tanie rzeczy.
Marzą mi się też buty szyte na miarę, porządne, wieczne pióro i porządny zegarek. Omega Szejny nie ale Atlantic ok.
Robią jeszcze dżinsy z grubego drelichu? Rurki bym chciał mieć z takiego.
Jeszcze gitarę pode mnie robioną. Zleciłbym zrobienie Sergiuszowi Stańczakowi.

Chciałbym zobaczyć na ławkę oskarżonych wszystkich polityków, którzy kierowali/kierują globusem pl. Z wysokimi wyrokami na finał.
Wszyscy WON.
__________________
Jam nie Babinicz...
El Czariusz jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 30.01.2026, 07:39   #2
RonDell
 
RonDell's Avatar


Zarejestrowany: Sep 2014
Miasto: Mała Polska
Posty: 584
Motocykl: RD07a
Przebieg: 41214
Galeria: Zdjęcia
RonDell jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 3 tygodni 19 godz 42 min 32 s
Domyślnie

Cytat:
Napisał El Czariusz Zobacz post
Chciałbym zobaczyć na ławkę oskarżonych wszystkich polityków, którzy kierowali/kierują globusem pl. Z wysokimi wyrokami na finał.
Rozmarzyłem się. Ehh...
__________________
A Man of Nomadic Traits
RonDell jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 30.01.2026, 09:00   #3
chomik
Administrator
 
chomik's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Jun 2007
Miasto: Bałtyk
Posty: 3,607
Motocykl: RD03 2xRD07a
Przebieg: 666
chomik jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 1 tydzień 1 dzień 19 godz 9 min 52 s
Domyślnie

Cytat:
Napisał El Czariusz Zobacz post
Chciałbym zobaczyć na ławkę oskarżonych wszystkich polityków, którzy kierowali/kierują globusem pl. Z wysokimi wyrokami na finał.
Cytat:
Napisał RonDell Zobacz post
Rozmarzyłem się. Ehh...
A ja się rozmarzyłem aby byli tacy kandydaci, których można wybrać i potem nie trzeba wsadzać, na finał....
__________________
www.motopodroze.pl
chomik jest online   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 30.01.2026, 14:18   #4
RonDell
 
RonDell's Avatar


Zarejestrowany: Sep 2014
Miasto: Mała Polska
Posty: 584
Motocykl: RD07a
Przebieg: 41214
Galeria: Zdjęcia
RonDell jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 3 tygodni 19 godz 42 min 32 s
Domyślnie

Cytat:
Napisał chomik Zobacz post
A ja się rozmarzyłem aby byli tacy kandydaci, których można wybrać i potem nie trzeba wsadzać, na finał....
Rozmarzyłem się. Ehh...

Prawdopodobnie niewykluczone, że do polityki idzie się w jednym celu. W jakim to prawdopodobnie można się domyślić.


Elwood,
opowieść i zdjęcia sztos. Dzięki.
__________________
A Man of Nomadic Traits
RonDell jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 30.01.2026, 15:18   #5
El Czariusz
Elwood
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,345
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 tygodni 3 dni 7 godz 27 min 2 s
Domyślnie

Wiesz Rondelku, co musimy uwarzyć.

Tymczasem, w sumie się nie dziwię, że tak często na granicach padała oferta: zjedzie pan na bok...
Załączone Grafiki
Typ pliku: jpg IMG_20260130_150832.jpg (260.9 KB, 4 wyświetleń)
Typ pliku: jpg IMG_20260130_150910.jpg (275.6 KB, 4 wyświetleń)
Typ pliku: jpg IMG_20260130_150950.jpg (182.2 KB, 4 wyświetleń)
__________________
Jam nie Babinicz...
El Czariusz jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 30.01.2026, 15:59   #6
El Czariusz
Elwood
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,345
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 tygodni 3 dni 7 godz 27 min 2 s
Domyślnie Zapiski bałkańskie 20

Dzień urzędowy za mną, świat za m-c ponownie przede mną.
Była chwila grozy.
- Przyłoży pan lewy palce wskazujący.
Dobrze, że nie prawy.
- A co ma pan z prawym?
Prawy jest w żywicy.
- Zobaczymy, czy przejdzie.
Przeszedł.

Tymczasem ja po zatankowaniu wody dojechałem szczęśliwie do Podgoricy. Podgorica to południowy węzeł kolejowy Czarnogóry. Zatem najpierw pojechałem na dworzec, by zapoznać się z mapą. Znaczy na to liczyłem i mapa była. Dworzec, mimo że główny okazał się pierdołą ale miał pompę, więc się rozebrałem do wstępnego negliżu i umyłem jak tylko mogłem najdokładniej.
Osobiście uważam, ze tylko brudasy się myją ale na wyrypach nie trzymam się tej zasady. Zasadniczo myję się/kąpię ile mogę... na zapas, że tak powiem.

Do spania mam zawsze świeżą bielizna na zmianę. Taki kurwa czyścioszek ze mnie.
Ale ważniejsza była mapa. Z mapy gołym okiem wynikało, że teraz to już tylko pod górę mam... Ja góry kocham, jak ta pani pana Grzegorza...



...ale nie aż tak Czarne Góry, żeby zostać prezydentem.
Linia kolejowa prowadziła w trzech kierunkach. Skąd przyjechałem, na południe i na północ. Kusząco na północ.
No więc tak... tylko tym razem, wyjątkowo tak, i tak żeby nikt nie wiedział...
udałem się do... najbliższego sklepu na zakupy. Alter Egon już piał za zimnym piwem zatem ja wybrałem... chłodne dwa. Niech mu będzie, bo jeszcze wydechnie mnie na tym ramieniu z suchot... jedno dla mnie, drugie dla niego. Oczywiście nie omieszkał donieść:
- No kurwa El... tylko dwa dla mnie?!

Wjeżdżając do Podgoricy namierzyłem piniowy gaj po lewej mańce. Teraz powinien być po prawej. Tam się rozbijam cały szczęśliwy. Dupa mnie boli okrutnie ale upał już nieco zelżał więc otworzyłem pierwszą puszkę.
Ciche "pssssyt" poniosło smaczny sms między chóry cykad...
__________________
Jam nie Babinicz...
El Czariusz jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 30.01.2026, 19:51   #7
El Czariusz
Elwood
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,345
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 tygodni 3 dni 7 godz 27 min 2 s
Domyślnie

W kalendarzu gógla Środy Popielcowej nie ma. Nie ma ooczątku Wielkiego Postu ale są Walentynki.
Tak ma być.
Polski uczeń ma dochodzić do przyjemności w nauce jak najkrótszą drogą. Nie naruszając strefy komfortu.



Dzieci, mając przed sobą obraz powyżej przedstawcię swoją wersję tej krótkiej historii.

Tymczasem jutro czeka mnie pierwszy, niezwykle morderczy etap długiej wspinaczki. Ja, pedały i dwutysięcznik na wyciągnięcie ręki. Tak wynika z Zapisków bałkańskich. Bardzo długi i ciężki.
Na Przystanku Oliwa spodziewany znaczny spadek temperatury nocą. Dwa lata temu polowałem na takie warunki i testowałem w terenie jurajskie śpiwory puchowe.

Jak tam ofiary zielonej polityki, co piece zamienili na pompy ciepła? Na Podlasiu armagedon. Dla tych, którzy ulegli czarowi złotej wymiany.
Kiedy się ludzie ockną?
__________________
Jam nie Babinicz...
El Czariusz jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 30.01.2026, 21:51   #8
RonDell
 
RonDell's Avatar


Zarejestrowany: Sep 2014
Miasto: Mała Polska
Posty: 584
Motocykl: RD07a
Przebieg: 41214
Galeria: Zdjęcia
RonDell jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 3 tygodni 19 godz 42 min 32 s
Domyślnie

Cytat:
Napisał El Czariusz Zobacz post
Wiesz Rondelku, co musimy uwarzyć.
Ell,
oczywiście. Czkamy na wiosnę i warzymy
__________________
A Man of Nomadic Traits
RonDell jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 31.01.2026, 07:45   #9
El Czariusz
Elwood
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,345
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 tygodni 3 dni 7 godz 27 min 2 s
Domyślnie Zapiski bałkańskie 19

Tak jest Kolego.
Po uwarzeniu będziemy świętować koniec projektu pt.: uwarzenie Elwooda.
To będzie kolejny etap naprawy mojego wewnętrznego świata.
Pierwszy zakończy się z chwilą, kiedy przy tytułowym zapisie (obecnym) pojawi się "0".
Dzisiaj jest 19. Odliczanie trwa.

Cudowne jest naprawianie siebie a nie świata. Sygnalizować upadek tego drugiego jednak nie zaszkodzi. Najważniejszym, to nie stać między ludźmi ze swoimi problemami. Można spokojnie stać z boku.
Stać i mimo wieku uczyć się.

Mój świat wewnętrzny trochę się powiększył. To troje wnuków. One mnie socjalizują z jednej strony, z drugiej - zmuszają do nauki. To, co jest dzisiaj, jest dla nich ważne.
Ja nie chcę tych szkrabów zawieźć. Wczoraj się dowiedziałem, że nie umiem robić herbaty. Babcia (Strażnik Domowy) robi dobrą. Lepszej Kacprowi nie trzeba. Koniec dyskusji.

Tymczasem.
Wasz bohater (czyli naturalnie ja) melduje się o poranku na dworcu. Do wczorajszego poranka wycieczka odbywała się na warunkach Pana Tadeusza.
Były elegancko określone. Spisałem się jak długopis.
Wczoraj wieczorem wymieniłem wkład.
Na dworcu go wyciągam. Długopis. Pisze doskonale. Więc tak.

Tak, jak w dowcipie: frajerzy pojechali zwiedzać piramidy a ja nad...

__________________
Jam nie Babinicz...
El Czariusz jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 30.01.2026, 08:21   #10
El Czariusz
Elwood
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,345
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 tygodni 3 dni 7 godz 27 min 2 s
Domyślnie Zapiski bałkańskie 20

Tak... Nie miałem mapy. Chyba miałem kupić ale nie kupiłem, bo nie miałem.
Miałem jeszcze karte bankomatową ze sobą i na niej (chyba) 100zł.
Poza nią wspomniane 50euro.
No i miałem proste zadanie.
Dojechać z rowerem w 5 dni do Bielsko Białej. To miałem, tego nie miałem, wiedziałem, co wiedziałem ale nie wiedziałem np. - ile jest faktycznie km do tej Bielsko Białej i w zasadzie, którędy jechać?

Którędy jechać to ja się szybko przekonałem, a było to tak.
https://mapy.com/s/remamefoku
Dokładnie w najniższym punkcie tej trasy stał pan i informował o zamkniętej drodze z powodu... niewybuchu. Miałem w tym momencie pierwsze trzydzieści kilka km za sobą i nawet mi się jechało. Na granicy spora kolejka ale ja służbowo na granicę więc odprawa migiem. Było kilka osłów na tejże i było z górki. Było, że dupa boleć poczynała ale, że z górki to łatwiej.

Gdzie stał pan, było płasko. Prawie każdy z was tą droga jechał więc wie, że to żadna historia.
Tam, gdzie stał pan, było coś jeszcze... Kurewsko wręcz gorąco. Mimo połowy września, naprawdę kurewsko. Gorąco i wilgotno. Było i nie było. Nie było wody na pokładzie ale... wodę dostałem od stojącego pana. Pan był Czarnogórcem więc nie było żadnego problemu z dogadaniem się.
Jeszcze coś było. Było południe.

Nie udało mi się pana przekonać, że mnie bomba nie tyka. Pokazał objazd...
To była pionowa ściana, po której szutrowa droga wiła się jak ten teksański padalec z grzechotką w dupie. Do tego wszędzie grzechotało ile wlezie.
Po kilku zakrętach pod górę, padłem jak kawka rażona jadem grzechotnika.
Wtedy po raz pierwszy pomyślałem: na chuj ci to było... bez pytajnika. Proste stwierdzenie faktu. W oczach wyobraźni stanął mi szlak do doliny Małego Pamiru, który przedreptałem ledwie rok temu.
Wtedy też miałem podobne rozterki.

Wtedy też nie wiedziałem, co spotka mnie za następnym zakrętem, kolejnym podejściem. Nie wiedziałem np. że przewyższenie tu i teraz ma ledwie 150m. Ja widziałem ścianę płaczu... Ileż tych ścian myśmy pokonali przez te 10 dni z Panem Tadeuszem... Wchuj!
Zatem podejmuję jedyną słuszną decyzję. Szukam cienia i zalegam pod jakimś drzewem oliwnym albo innym laurowym. Nogi mi się już w cieniu nie mieszczą. Ale... jedno mnie zastanawia... Na granicy była spora kolejka a tędy nikt nie jedzie... Zaczynają się we mnie kłębić myśli różne...

Szybko jednak je przeganiam na bezchmurne niebo. Na wyrypie myśli się pozytywnie. Wiadomo... że jest twój... Alter Egon na miejscu. On zawsze jest z tobą i pojawia się właśnie wtedy. Chcesz odpocząć w cieniu, zebrać myśli, nastawić się pozytywnie albo w ogóle się nastawić a on...?
Siedzi na twoim prawym ramieniu i nadaje. Jak masz wodę to, że ciepła. Jak nie masz, to on ci wyrzuca, że chlałeś ją bez opamiętania, to teraz masz za swoje. I, że on by teraz zimnej coli się napił, chociaż dobrze wie, że ty tego ścierwa nie pijesz...

Zdycham pod drzewem na południowym stoku. Na Szkoderskim jeziorze nawet zmarszczki, żadnej chłodnej bryzy. Nic.
Po dwóch godzinach się zbieram. Wypijam resztki cieplej wody i zaczynam prowadzić rower. Nie pomyślałem o czapce przed wyjazdem...
Zakładam więc na spocony łeb... gacie. Pasują idealnie...

Cdn.
__________________
Jam nie Babinicz...
El Czariusz jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wł.

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 21:30.


Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.