|
|
|||||||
| Kwestie różne, ale podróżne. Jak nic z powyższego o podróżowaniu Ci nie pasuje, pisz tutaj... |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
|
|
#1 |
|
Elwood
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,311
Motocykl: Wrublin
Online: 2 tygodni 2 dni 22 godz 59 min 44 s
|
Nie kojarzę.
Może to przedwiosenny stan Łyny. Przekonam się zapewne, bo owa rzeka jest w kręgu zainteresowań i to poważnych. Dawno już ją sobie "opracowałem" i zrealizuję. Reszel, to Pojezierze Mrągowskie. Tu kulminację mam zlokalizowaną. Podobnie większość granicznych, północno-wschodnich mezoregionów. Od Ciebie - rzut beretem, jest do kulminacji Niziny Sępopolskiej. Niecałe 17km. Temat północny zostawiam sobie na wiosnę. Brakuje mi tylko kulminacji wspomnianej Równiny Warmińskiej i Pojezierza Wschodniosuwalskiego, Równiny Augustowskiej, Kotliny Biebrzańskiej oraz Wysoczyzny Białostockiej na ten moment. To bezpośrednio moje "noworodzinne" okolice. Wzgórza Sokólskie mam namierzone. P.S. Pojezierze Olsztyńskie ma kulminację w okolicy Ruska Wielkiego ![]() Jednym ze sposobów "przeszukiwania" zasobów "górskich" są mapy topograficzne. P.S` Zimę chciałem pożegnać nad Wisłą po targach Ptak Expo (mam bilet) gdzieś nad Wisłą ale mam alternatywę. Dzisiaj jeszcze zdecyduję.
__________________
Jam nie Babinicz... |
|
|
|
|
|
#2 |
|
Elwood
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,311
Motocykl: Wrublin
Online: 2 tygodni 2 dni 22 godz 59 min 44 s
|
Na zasadzie ciekawostki.
https://youtube.com/shorts/o11mzr7Eh...bsAz8u9l14sG5E https://youtube.com/shorts/h5ShFXM-u...iYOMru5Flk8Wry Było kilka przymiarek.
__________________
Jam nie Babinicz... |
|
|
|
|
|
#3 | |
![]() Zarejestrowany: Nov 2018
Miasto: Olsztyn (Wa-Ma)
Posty: 342
Motocykl: nie mam AT jeszcze
Przebieg: mój 3,5
Online: 1 tydzień 6 dni 8 godz 51 min 39 s
|
Cytat:
Od głównej drogi w okolicach przejazdu kolejowego na północny-wschód i w dół do leśniczówki...
__________________
Psy szczekają, a motocykl jedzie dalej... |
|
|
|
|
|
|
#4 |
|
Fazi przez Zet
![]() Zarejestrowany: Mar 2009
Miasto: Berlin
Posty: 8,408
Motocykl: RD07
Przebieg: ∞
Galeria: Zdjęcia
Online: 11 miesiące 3 dni 15 godz 30 min 43 s
|
Echh, Już ogrodzony, już zakaz wstepu a chciałem zawsze go zobaczyć.
Moi kumple w parowej wierze tam często pielgrzymowali
__________________
Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego czego nie zrobiłeś, niż tego co zrobiłeś. |
|
|
|
|
|
#5 |
|
Elwood
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,311
Motocykl: Wrublin
Online: 2 tygodni 2 dni 22 godz 59 min 44 s
|
Ledwie dwa lata minęły odkąd z Kartuz Doliną Łeby śmignąłem do Wejherowa...
![]() ![]() Przeciskając się pomiędzy Wzgórzami Lęborskimi, tu... ![]() ...postanowiłem sie przez Łebę przeprawić. Ale zanim... ![]() ...najpierw zjadłem obiad. W urozmaiconym wzgórzami Pojezierza Kaszubskiego robiłem spokojnie setkę km. Dzisiaj, kontemplując zdjęcia, jestem zmęczony od samego patrzenia. Obecnie Przystanek Oliwa okupuje pani Pogoda z jakiejś dupy wzięta. Równo trzy lata temu, w fatalnej, zimnej i deszczowej pogodzie (równiutko trzy lata temu) ze Świnoujścia mknąłem do Kołobrzegu, zdobywając wyniosłości Pobrzeża Szczecińskiego i nic sobie z Pani Pogody nie robiłem... ![]() ![]() ![]() Biwakowałem, gdzie chciałem. ![]() ![]() Kąpałem... ![]() ...gdzie chciałem. W morzu też. Zimno było sobie i... nic. Suszyłem fanty przy ognisku, jak nie padało. jak padało, nie suszyłem. Dzisiaj zaatakowany przez wiosennego wirusa patrzę na to i... nie wierzę. Wlazł we mnie ten wirus dwa tygodnie temu. Wczoraj na dokładkę pośliznąłem się na gównie... Tej zimy były wspaniałe warunki by ustanowić kilka około rowerowych rekordów. Mam przecież od ponad roku świetne oponki na lód. Sam nabijałem kolce... Można było zaliczyć kilka solidnie zamarzniętych akwenów. Wyjątkowa okazja... Nie skorzystałem. Ale... sam za siebie trzymam kciuki.
__________________
Jam nie Babinicz... |
|
|
|
|
|
#6 |
![]() |
Też czymam kciuki za Ciebie chyba bardziej za siebie jak mnie jazda rowerem nigdy nie podniecała
__________________
kto smaruje ten jedzie Z pozytywów styka być 22dni po pierwszej dawce i nic nie trzeba mieć więcej. |
|
|
|
|
|
#7 |
|
Elwood
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,311
Motocykl: Wrublin
Online: 2 tygodni 2 dni 22 godz 59 min 44 s
|
13 lat temu.
![]() 3 lata temu... ![]() ![]() ![]() ![]() Zimowe i wiosenne krótkie, dwu/trzydniowe (najczęściej dwa noclegi) wypady dolinami rzek. Najlepiej w środku tygodnia. Taką porą, wieczorem nikt cie nie nawiedzi, w sensie straż leśna np. A jak nawiedzi przypadkowo, co się zdarzało, to nie była wstanie znaleźć po mnie niemal żadnego śladu. To tylko budziło szacunek i wskazanie jeszcze bardziej atrakcyjnych miejscówek. Tutaj wystarczy moja kilkudniowa nadaktywność, by wzbudzać niezdrowe emocje. No... ale jeżeli ludzie ci mówią z sarkazmem, że wiesz wszystko, to lepiej... w to wierzyć.
__________________
Jam nie Babinicz... |
|
|
|
|
|
#8 |
|
Elwood
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,311
Motocykl: Wrublin
Online: 2 tygodni 2 dni 22 godz 59 min 44 s
|
Podjąłem decyzję.
To w tym wątku i w wątku Ochrona Środowiska (niedostępnym dla niezalogowanych) będę wylewał w eter swoje frustracje. Zbudowałem swoją pozycję frustrata na tyle, że nie da się rozpieprzyć tego wątku przez adwersarzy, choćby skały sikały. Zaszczekam ich. To będzie tylko napędzać odsłony, bo elektorat planety nie oczekuje sukcesów. Wątek podwórkowy dokładnie na tej zasadzie funkcjonował a ja nie wiedziałem dlaczego. Teraz wiem. Tu będę się produkował, jako skończony nieudacznik rowerowy. Dobrze zacząłem, bo już mi się dwa razy nie chce. Słońce mnie właśnie chłosta po twarzy. Podnosi temperaturę, rośnie we mnie energia. Antyenergia!
__________________
Jam nie Babinicz... |
|
|
|