|
Silnik, sprzęgło, skrzynia Montaż i demontaż elementów silnika: sprzęgła i skrzyni , wymiana łańcuszków rozrządu, demontaż głowic i zaworów, pomiary kompresji, ciśnienia oleju, serwisowanie zaworów i gniazd, tłoków i pierścieni. |
|
Narzędzia wątku | Wygląd |
22.12.2011, 02:57 | #51 |
dziad barowy
Zarejestrowany: Mar 2008
Miasto: bielsk podlaski
Posty: 1,987
Motocykl: RD07a
Online: 2 miesiące 1 tydzień 5 dni 8 godz 32 min 58 s
|
chcialem tylko dodać że nie można piaskować ani szkiełkować całych silników. te cholerstwo wejdzie wszędzie. nie ma mocy żeby to powstrzymać. żadne zaślepki nie dadzą rady. Pozostaje tylko ręczna robota lub jakaś chemia.
__________________
Africa jest jak kotlet schabowy. im mocniej bita tym lepiej smakuje. rolnik-kaskader RD 07A '96 na starym forum w szóstej linijce |
22.12.2011, 09:06 | #52 |
Zarejestrowany: Sep 2010
Miasto: Podkarpacie
Posty: 401
Motocykl: raczej juz nie bede mial
Online: 4 tygodni 7 godz 1 min 39 s
|
Ponieważ też lubię jak dobrze wygląda i przy okazji jak jest tanio a tak jest w UK to już kilka silników pomalowałem. Niestety muszę stwierdzić że żadna farba w sprayu którą znam nie jest odporna na benzynę. Motip też nie jest. Wszystko będzie ładnie wyglądać do momentu rozlania benzyny przy tankowaniu z kanistra albo zdejmowaniu zbiornika paliwa. Lekarstwem na to jest farba z utwardzaczem. W przypadku ładnych kolorków najlepiej jest dobrać kolor w dowolnej mieszalni lakierów samochodowych (200ml będzie aż za dużo). Na tzw bazę trzeba położyć lakier bezbarwny ale nie taki w sprayu ale z utwardzaczem - do kupienia w każdej mieszalni samochodowej. Taki lakier już się nie rozpuści pod wpływem benzyny i będzie dużo bardziej odporny na przetarcie np. od butów. Dla picerów można położyć w miejscach narażonych na przetarcia grubszą warstwę (więcej warstw a nie więcej za jednym razem) i tam gdzie się zmatowi/porysuje wypolerować zwykłą pastą do polerowania samochodów.
Przy okazji się podepnę do tematu. Czym pomalować układy wydechowy. Interesuje mnie kolor czarny. Używałem wcześniej dostępnych w sprzedaży lakierów termoodpornych w sprayu. Na asfalcie się nawet sprawdza. Ale w przypadku jazdy off lakier wszedł w jakąś reakcję z błotem wodą itp. Powłoka z czarnej zrobiła się brzydka brązowa bez możliwości umycia. Znam firmę która maluje proszkowo metalowe osłony do tłumika w kosiarkach. Tam jest jednak niższa temperatura niż na kolektorze a farba proszkowa chyba z założenia jest mniej odporna więc się waham mocno przed wypróbowaniem tej metody ale chyba zaryzykuje. Ps. Przy jeździe tylko po asfalcie sprawdził mi się lakier termiczny firmy Boll. Natomiast na farbie ze Śnieżki w tych samych warunkach pojawiły się brzydkie bąble i rodzaj skorupy pękającej w przypadku poskrobania. Na początku trzeba trochę wypalić kolektor. Bedze trochę dymu więc lepiej zrobić to przed garażem ale później już jest OK. Ostatnio edytowane przez Dzieju : 23.12.2011 o 00:35 |
22.12.2011, 09:14 | #53 |
Zarejestrowany: Jun 2008
Miasto: Poznań
Posty: 5,596
Motocykl: 690 Enduro
Online: 4 miesiące 2 tygodni 14 godz 12 min 39 s
|
Ale można z powodzeniem szkiełkować poszczególne części. Niektórzy mają silnik w rozbiórce i to jest najlepszy moment.
__________________
"A jeśli nie znajde w swej głowie rozumu to paszport odnajde w szufladzie..." |
22.12.2011, 11:51 | #54 |
dziad barowy
Zarejestrowany: Mar 2008
Miasto: bielsk podlaski
Posty: 1,987
Motocykl: RD07a
Online: 2 miesiące 1 tydzień 5 dni 8 godz 32 min 58 s
|
lepi. zgadzam się pod warunkiem konkretnego mycia i wydmuchania po piaskowaniu.
odnośnie malowania kolektorów wydechowych farbą proszkową to wiem że od spawarki się pali ta farba ale np na bębnach hamulcowych i na cylindrach w rusku daje radę.Jej wada jest taka, że tworzy grubą skorupę i elementy pomalowane nie oddają temperatury tak jak wcześniej- to odnośnie cylindrów w rusku.
__________________
Africa jest jak kotlet schabowy. im mocniej bita tym lepiej smakuje. rolnik-kaskader RD 07A '96 na starym forum w szóstej linijce |
22.12.2011, 13:42 | #55 |
....OLEJ....
Zarejestrowany: Dec 2009
Miasto: Pniewy-Londyn
Posty: 1,337
Motocykl: RD07a
Przebieg: 6006 km
Online: 1 miesiąc 4 tygodni 1 dzień 17 godz 24 min 54 s
|
Nie wiem jak w Polsce ale w UK kupuje lakiery z utwardzaczem, ktore to nabijane sa do puszki. Lakiernikiem nie jestem ale podoba mi sie ze nie trzeba z kompresorem latac.
Siuram faba z puchy i gitarra |
22.12.2011, 14:06 | #56 | |
Cytat:
Areozolem to można sobie pod pachami pomalować, albo bombki na choinkę banditos tu też tak można, ale co to za siuranie ? to nie malowanie. Silnik to nie kawał płaskiej blachy! Silnik ma zakamarki w które trzeba pistoletem pod ciśnieniem wstrzelić farbę, żeby to jakoś wyglądało. |
||
22.12.2011, 15:40 | #57 |
Zarejestrowany: Apr 2011
Miasto: Gołańcz
Posty: 801
Motocykl: RD07
Przebieg: 71000 +
Online: 3 tygodni 6 dni 9 godz 13 min 31 s
|
no tak ale tu biega też o koszty no nie? Za taką puszkę zapłacisz załóżmy 30-50zł? nie wiem dokładnie może mniej. I jak ktoś kozak to pomaluje bez wyciągania silnika. A do konkretnego malowania to musem jest szkliwienie czyli rozbiórka silnika + komplet nowych uszczelek/olej z filtrem/płyn chłodzący + malowanie podkład/I warstwa/II warstwa/III na nadgorliwego/Lakier etc... I robi się pewnie 500-1000zł (bo przy okazji coś wymienisz) A na doraźne malowanie to spray styknie jak najbardziej. Teraz mam wybebeszoną AT bo konserwuje zgniłą ramę, silnik woła o pomstę do nieba (wizualnie), ale nie pomaluję go bo....za rok wymiana wałka zdawczego i co za rym idzie skoro wydam na wała 700zł to odstękam jeszcze drugie tyle i pomaluje ten silnik bo i tak trza będzie uszczelki nowe i olej itp.
Kazmir po tamtej XL600 której foto wstawiłaś widać że popeliny nie lubisz ale czasem coś idzie kosztem czegoś a co odwlecze to nie uciecze, na doraźne sikanie to spray myślę że ok |
22.12.2011, 20:12 | #58 | |
Zarejestrowany: May 2010
Miasto: Kędzierzyn-Koźle
Posty: 636
Motocykl: PD06 prawie Africa
Przebieg: 68000
Online: 1 miesiąc 1 tydzień 4 dni 10 godz 58 min 24 s
|
Pozwolę sobie wtrącić trzy grosze, gdyż gdzieś, tam, liznąłem co nieco o farbach.
1. Farby w sprajach proponuję zostawić graficiarzom, gdyż tylko u nich się sprawdzają. Służą do doraźnych napraw (kamuflowania) na krótki czas. W spraje nabija się najprostsze farby alkidowe, pvc, i inne, schnące fizycznie poprzez odparowanie rozcieńczalnika lub jak alkid dodatkowo wiążące się z tlenem. Tego typu farby mają niewielką odporność mechaniczną. Dodatkowo, jak pisałem farby schną poprzez odparowanie rozcieńczalnika. Oznacza to, że po ponownym (długotrwałym) kontakcie z rozcieńczalnikiem (benzyna) farba zmięknie, odbarwi się, starci i tak marną odporność mechaniczną. Paza tym, aby farba wydostała się przez mały otwór dyszy i została rozpylona jest maksymalnie rozcieńczona. Innymi słowy kupujecie rozcieńczalnik z odrobiną farby. Może troszkę przerysowałem ale wniosek jest jeden. Cokolwiek malujecie a chcecie aby było trwałe i dekoracyjne, odpuście sobie spraje. Cytat:
2. W przypadku takich elementów jak silnik, rama... tak naprawdę wystarczy jedna solidna warstwa min. 80ym dobrej farby, żadnego klaru. Materiałem o którym piszę to dwuskładnikowa, chemoutwardzalna farba poliuretanowo akrylowa. Powłoka taka jest bardzo odporna chemicznie i mechanicznie. Narażona na warunki atmosferyczne i promieniowanie słoneczne zapewnia trwałość barwy i połysku. Materiał musi być dedykowany na określone podłoże, (cynk, aluminium, stal...). Inny wariant: Elementy stalowe zabezpieczamy antykorozyjnie dwuskładnikową farbą epoksydową. Następnie całość (stal zagruntowana, aluminium) malujemy ww poliuretanem. Możliwości jest tak naprawdę wiele i powinny być dobierane indywidualnie. 3. Przygotowanie podłoża do malowania. Jak z farbami dobór indywidualny. Zależnie, jak zniszczona jest stara powłoka, jaki efekt chcemy uzyskać na końcu. Uważam jednak, że usuwanie starej powłoki dla zasady jest co najmniej bezcelowe, a może być szkodliwe (i drogie). Stara, dobrze przylegająca powłoka malarska nadal stanowi dobre zabezpieczenie podłoża i można ją tylko dodatkowo zabezpieczyć nową farbą. Oczywiście złuszczenia, pęcherze i inne defekty należy usunąć. Pozostałe nierówności należy zaszpachlować odpowiednio dobraną szpachlą (poliestrową, dwuskładnikową) lub zeszlifować. Zależy co, gdzie, jak... Jeśli jest szpachla trzeba ją "zamknąć" gruntując tą samą farbą którą będziemy nakładali na całość. Uwaga odnośnie obróbki szpachli. Szlifować tylko na sucho. (Zawsze) Chyba wystarczy na tą chwilę bo wyjdzie elaborat a nie o to mi chodziło. Technologii malowania ogólnej dla wszystkich też nie chcę pisać gdyż, każdy może mieć inne wymagania dot. trwałości, dekoracji, możliwości przygotowania podłoża... Indywidualnie chętnie pomogę.
__________________
Wlóczęga: człowiek, który nazwałby się turystą, gdyby miał pieniądze.. [ Julian Tuwim ] |
|
22.12.2011, 20:50 | #59 |
....OLEJ....
Zarejestrowany: Dec 2009
Miasto: Pniewy-Londyn
Posty: 1,337
Motocykl: RD07a
Przebieg: 6006 km
Online: 1 miesiąc 4 tygodni 1 dzień 17 godz 24 min 54 s
|
Cyniu temat jak najbardziej ciekawy.
Mysle ze nikomu nie zaszkodzi rzetelne info, powiedzmy takie ABC malowania. Wielu ludzi- laikow poszukuje takich informacji wiec czemu nie rozwinac tematu... Kogo to nie interesuje, lub ma juz jakas wiedze, pominie watek i po sprawie. |
22.12.2011, 21:46 | #60 |
Zarejestrowany: Apr 2008
Miasto: Garwolin
Posty: 1,636
Motocykl: RD07A
Galeria: Zdjęcia
Online: 6 miesiące 1 tydzień 4 dni 23 godz 54 min 30 s
|
Według mojej praktyki lakierniczej właśnie do zakamarków nie stosujemy pistoletów ciśnieniowych ze względu na tworzącą się "poduszkę powietrzną", od której farba się odbija i uniemożliwia pokrycie np, wklęsłego naroża. Tu najlepiej stosować pistolety niskociśnieniowe HVLP dające góra 0,3 a nie 3 atm
|
|
|
Podobne wątki | ||||
Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
Malowanie | Evvil | Owiewki, osłony, szyby, kanapy, zegary i linki | 6 | 10.09.2011 01:05 |
Malowanie chlodnicy | banditos | Układ chlodzenia | 4 | 12.04.2010 22:12 |
Malowanie | bajrasz | Wszystko dla Afryki | 10 | 23.10.2008 10:49 |