|
|
#10 |
![]() |
5 dzień, 29 sierpnia. Nadal pada.
Rodzinka mieszkająca obok nas miło nas zaskoczyła, bo wieczór był bardzo cichy i spokojny:-). Plan na dzisiaj był tak, żeby śmignąć do przełęczy Kundżerab, bo prognoza na ten dzień była kiepska. Karakorum w kiepskiej pogodzie też ma swój urok - jest ciemniej, bardziej tajemniczo. Przypomina mi to klimat filmów z Harry Potterem czy Włądcy Pierścieni, gdzie jest dużo ciemnych kolorów budujących niepewność i lęk. [YOUTUBEHD]r5PR8vMDEVg?si=dv4jxg0YwILkscjr[/YOUTUBEHD] Po dwóch godzinach jazdy na północ dojechaliśmy do jakiegoś posterunku, gdzie pan powiedział nam, że mamy zapłacić 20 dolarów za dalszą jazdę na północ. My powiedzieliśmy mu z kolei, że dziękujemy i zawracamy. Te górki są na tyle duże, że znajdziemy sobie jakąś drogę bez płacenia za nią:-). Po 10 minutach pyk i jest fajnie!:-) [YOUTUBEHD]0zrhVQ1TZ3M?si=DCbOGJh-Lm4nXDgD[/YOUTUBEHD] Już 2 lata temu zauważyłem, że na północ od doliny Czapursan znajduje się kolejna równoległa dolina - Misgar. Na mapie droga prowadząca przez tą dolinę dochodzi do granicy z Afganistanem, więc chcieliśmy to sprawdzić:-). [YOUTUBEHD]gIwzihDo2d0?si=fo7S_y_ks_HJLnXD[/YOUTUBEHD] [YOUTUBEHD]Cspj49h5oSg?si=gW5f2Om8c_Vorwru[/YOUTUBEHD] [YOUTUBEHD]h-O6g_ViW0g?si=g5XjnlK6APmAkNB1[/YOUTUBEHD] [YOUTUBEHD]qsqKAYGTPGE?si=1nhI6lS3yXHmW9Z9[/YOUTUBEHD] Droga była naprawdę fajna - drouble track przekłądany kawałkami asfaltu w łatwiej dostępnych miejscach. Po jakimś czasie dojechaliśmy do czegoś w rodzaju posterunku granicznego, choć do granicy był jeszcze kawałek drogi. Pan z tego posterunku coś tam do nas gwizdał na gwizdku i machał rękami, ale go olaliśmy i pojechaliśmy wyżej. Niestety źle trafiliśmy -nasza odnoga drogi doprowadziła nas donikąd i żeby jechać dalej musieliśmy zawrócić i przejechać koło posterunku z krzyczącym panem...:-). No cóż, w takim razie zawracamy. Deszcz rozpadał się na dobre więc nie było jakiegoś strasznego żalu. Po drodze zatrzymaliśmy się jeszcze w Sost na dobre jedzonko w przydrożnym barze [YOUTUBEHD]SwnOKhjdVcw?si=TYX1NJWUd_jyQoGK[/YOUTUBEHD] i na mecz krykieta w Passu [YOUTUBEHD]AiSXlctljjg?si=iUVHnZnqjRnl7_xi[/YOUTUBEHD] Po powrocie do bazy znana już procedura: sklep, mangusie i obżeranie się!:-) |
|
|
|