Wróć   Africa Twin Forum - POLAND > Podróże. Całkiem małe, średnie i duże. > Relacje z podróży

Relacje z podróży Wróciłeś i już dupa Cię nie boli? Chcesz opowiedzieć o swoich przygodach podczas podróży? Spotkałeś fajnych ludzi? Może pokażesz zdjęcia? To dział dla Ciebie. Dobrze trafiłeś.

 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Prev Poprzedni post   Następny post Next
Stary 07.06.2026, 21:00   #8
madej61
 
madej61's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Mar 2009
Miasto: ŚLUŃSK
Posty: 129
Motocykl: RD07a
madej61 jest na dystyngowanej drodze
Online: 3 dni 13 godz 12 min 43 s
Domyślnie

...minęły 2 lata , i tak patrze na forum żeby ożywić sekcję podróży , więc pomyślałem że dopiszę .....że kiedy już objechałem Sycylię, dzwonię do kumpla który mnie na nią namówił, bo dodam że wyjechałem na 3 tyg do Albanii, i już byłem w drodze powrotnej kiedy powiedział,: Ty nie bądż głupi tu pada deszsz jest zimno szuraj na Sycylię... więc dzwonię a koleś znowu : ty , nie bądż głupi Tunezja rzut beretem , szybko sprawdził bilety ..40 euro wal facet, mówi )) Kupiłem bilet parę godzin i znalazłem się Tunisie. Niestety większość filmów szlag trafił bo skasowałem je z telefonu myśląc że mam je w chmurze.. ale, po czasie skasowane z chmury też znikają. Tunezja , jak to tam , brudna ale folklor. Oczywiście spanie na dziko, chyba ze 2 razy kemping , bo w końcu trzeba się wyprać a ceny przyzwoite. Na promie do Tunezji spotkałem Łotyszy z którymi spotkałem się ostatniego dnia i wspólnie szurnęliśmy promem do Cittavecchia, no oczywiście byłbym głupi jakbym nie posłuchał kolesia i nie pojechał z nim na ...Sardynie. Dojechaliśmy do Arbatax , on szurnął do Barcelony , a ja spotkałem parę kamperów , polsko włoskie i niemieckie, gdzie wygłodniały okazało się że i Niemka też człowiek )))
W międzyczasie już w Tunezji siadł mi regenerowany przeze mnie amor , który już totalnie padł na Sardynce, i dzięki akcji R2D2 który wysłał mi swojego amora , za co będę mu dozgonnie wdzięczny P) mogłem kontynuować ... nie bądż głupi , czyli , przecież Barcelona tak blisko , a byłem tam ostanio w 1984 roku
W Barcelonie , Youth Hostel, i nademną jakiś tusty osobnik , śpiący cały dzień, gdzie wieczorem okazał się Strażakiem z Montrealu wraz z całą siatką piwa San Miguel , no się zaczęlo, rajza w stronę zachodzącego słońca, m.in. Walencja, Kartagena, Almeria, Grenada, Kordoba, gdzie koleś się pożegnał i z Tatusiem ... którego wiózł w urnie,pojechał go wysypać w morzu w Maladze ) Dodam że mieli zrobić Hiszpanię razem ale zjechał w międzyczasie..
ja Sevilla, i w końcu po pół wieku oglądania w TV , dojechałęm do Giblartaru. No i co dalej maturzysto, pomyślałem . Motorkiem do domu w grudniu , o nie , ni huhu.) Pojechałem więc pod Malagę gdzie Radek wypożycza motorki , i gdzie pozwolił moją trytkę postawić za szopą. Dobry człowiek Ja w samolot i na Śluńsk du dum. Ciąg dalszy nastąpi , bo pisać mi się już nie chce. nara. Acha w pierwszy poście jest link do Polarsteps więc można zobczyć te parę fotek które się ostały . T
madej61 jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
 


Zasady Postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wł.

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 19:01.


Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.