22.12.2008, 18:47 | #21 |
Zarejestrowany: May 2008
Miasto: Tuchów / Redditch
Posty: 615
Motocykl: nie mam AT jeszcze
Online: 1 tydzień 17 godz 29 min 17 s
|
fajne fotki!
jestem pod wrazeniem rozdzielczosci fot robionych Twoim, zestawikiem z moto! dolacze do prosby o przedstawienie szczegolow tegoz rozwiazania jak juz sprzecicho wroci z podboju Maroka Ostatnio edytowane przez tomekc : 03.01.2009 o 02:13 |
27.12.2008, 17:01 | #22 |
Zarejestrowany: Dec 2008
Miasto: Wrocław
Posty: 116
Motocykl: Może kiedyś :)
Online: 1 tydzień 1 dzień 9 min 9 s
|
Jak nie macie nic przeciwko, to i ja sie dolacze. Ostatnim razem przyjechalem do Irlandii na Trampku i wyspe zjezdzilem calusienka - w zasadzie tylko Dublin (celowo) ominalem. Kazda wolna chwila to byla chwila na motocyklu i przez pol roku troche sie tego nazbieralo. Pozwole sobie zapodac kilka fot (coz,nie kazdy jest fotografem )
To tak na szybko bez ladu i skladu. Ogolnie tereny super na motocykl, zwlaszcza, ze jest gdzie zjechac z uliczek w bok. Nie zamienilbym sie na Polske w zadnym wypadku, ale nowe doznania gwarantowane. Wiem, ze to nie po drodze (o ile ktos nie pojechal tu dla kasy, jak ja), ale warto! Co do dojazdu, bo ktos pisal, polecalbym zdecydowanie prom Rosslare (IRL) - Cherbourg (F). Ceny są w normie, a omija sie cala Anglie. Ja w ten sposob wracalem i wyszlo mnie w sumie taniej niz w kierunku do Irlandii (z Dunkierki do GB, ladem do i Hollyhead do Dublina drugim promem; nie wspominam, ze to byl listopad, snieg, grad, przymrozki i odebralo mi mozg ) a i pospac na promie mozna i zjesc cos jak czlowiek. A teraz... No dupa, tym razem jestem bez motocykla, ktory czeka na wiosne i wlasciciela. Zazdroszcze kolegom, ktorzy moga poszusowac po Irlandii! |
27.12.2008, 17:12 | #23 |
Zarejestrowany: May 2008
Miasto: Tuchów / Redditch
Posty: 615
Motocykl: nie mam AT jeszcze
Online: 1 tydzień 17 godz 29 min 17 s
|
I bardzo ladnie......
uniwersalnosc motorkow typu AT/TA jest ich najwieksza zaleta! |
27.12.2008, 17:51 | #24 |
Mizerna Kruszynka
Zarejestrowany: Apr 2008
Miasto: Lusk
Posty: 833
Motocykl: RD07a
Przebieg: 110 tys
Online: 2 tygodni 3 dni 12 godz 24 min 19 s
|
Podoba mi się ta fotka ze znakiem 80km/h a droga szerokości że co najwyżej maluch się mieści.
|
30.12.2008, 21:47 | #25 |
Mizerna Kruszynka
Zarejestrowany: Apr 2008
Miasto: Lusk
Posty: 833
Motocykl: RD07a
Przebieg: 110 tys
Online: 2 tygodni 3 dni 12 godz 24 min 19 s
|
Więcej widoków , mniej miasta
Tutaj fotki zrobione głownie w górach Wicklow, plus kilka z innych zakątków.
1.JPG 2.JPG 3.JPG Mały lansik na stojąco bez kasku 4.JPG 5.JPG 6.JPG 7.jpg Jedno z wielu takich jeziorek poukrywanych gdzieś tam przed oczami tych co tylko poruszają sie katamaranami i motorkami po głównych drogach. Problem polega na tym że oby dostać się nieraz do czegoś interesującego trzeba iść na "wektor", co tutaj oznacza przedzieranie sie przez murki ułożone z kamieni, geste żywopłoty, i małe strumyki. Szlaków turystycznych a tym bardziej oznakowanych tutaj praktycznie niema. Jak jest to ogranicza sie do jednej długiej i słabo ozanakowanej drogi ale za to przygotowanej jak alejka w parku a to wszystko w sercu dużych gór. Wyglada to dla mnie przyzwyczajonego do scieżek górskich raczej "nieobrobionych" zbyt mocno ucywilizowane. Mozna taka alejką przebyć całe góry, ale nich nie poczuć i nie dotknąć. Tam gdzie np .mozna by było sobie pocisnac na rowerku a w moim wypadku pozjeżdrzać ustawili znaki że "w interesie publicznym jazda na rowerze , motorze , koniu , deskorolce (po kaziorach?) i biegi przełajowe sa zakazane" Ja wielokrotnie oczywiście to olewam (3 zdjęcie poniżej) i pakuje sie w góry zawsze jak jest zła pogoda i środek tygodnia tak by nie spotkać Rngersów (taki rodzaj strażniko-lesnika w kraju gdzie lasu niewiele). jak dorwą i zabrakinie mi argumentów to będe musial dodac do kosztów wyjazdu dodatkowe 90 E. 8.JPG Irlandzka mgła i wilgoć, ale ja to... 9.JPG Olewam i jade dalej szukać Rangersów 10.JPG |
30.12.2008, 22:05 | #26 |
Mizerna Kruszynka
Zarejestrowany: Apr 2008
Miasto: Lusk
Posty: 833
Motocykl: RD07a
Przebieg: 110 tys
Online: 2 tygodni 3 dni 12 godz 24 min 19 s
|
C.D.
Dwóch lokersów przyszło wybadać temat.
11.jpg 12.jpg 13.jpg 14.JPG 15.JPG 16.JPG 17.JPG Napotkana para motocyklistów i to na dodatek polaków. Szaleni wybrali się w swoja pierwszą trasę kilka dni po zrobieniu prawa jazdy. Ten koleś z tyłu ma kamizelkę z "L" . Dla tych co nie wiedzą prawo jazdy dostaje się po zdaniu egzaminu teoretycznego. Potem dostajesz kwit i możesz już brykać na moto o mocy nie większej niż 27KW. Jak pojeździsz tak przez min 6 mies. to możesz zdać praktykę. Dopiero po 3 latach można pomykać na motorkach bez ograniczeń mocy. Egzamin teoretyczny 40E, praktyczny 80E. Nie trzeba iść do szkoły nauki jazdy, a egzamin można zdawać na własnym sprzęcie. Wracając to tych dwojga to jak ich potem spotkałem na trasie wysoko w górach mieli problemy ze zmieszczeniem się w zakręty bo tak wiało , a oni do tego bez doświadczenia, nawet na nizinach. Jechałem wiec za nimi cały czas i bacznie obserwowałem. Poza tym jakieś przeczucie miałem. I słusznie bo po godzinie zaczęło lać potwornie nawet jak na warunki Irlandzkie a z Hondy Rebel 125 dym z wydechu zaczynał nabierać na sile, tak by na jednym ze szczytów oznajmić, że to już koniec - a dokładniej koniec oleju. Dało sie również słyszeć odgłosy agoni silnik. Potem to już tylko miałem wyprawę po olej na stacje 15 km dalej i dolewanie co kilka kilometrów przy tempie max 40 km/h. Koniec konców motor w takim stanie przejechał jeszcze 90km by paśc 500m o garażu , gdzie wykończona motocyklista go przechowywała. 18.jpg 19.JPG 20.jpg Ostatnio edytowane przez hero : 30.12.2008 o 22:19 |
31.12.2008, 11:07 | #28 |
Zarejestrowany: May 2008
Miasto: Tuchów / Redditch
Posty: 615
Motocykl: nie mam AT jeszcze
Online: 1 tydzień 17 godz 29 min 17 s
|
Bardzo ladne fotki - krajobraz wyglada na mniej cywilizowany niz w realu pewnie jest
|
31.12.2008, 15:20 | #29 |
Mizerna Kruszynka
Zarejestrowany: Apr 2008
Miasto: Lusk
Posty: 833
Motocykl: RD07a
Przebieg: 110 tys
Online: 2 tygodni 3 dni 12 godz 24 min 19 s
|
O dziwo tak jak wygląda tak jest. Nawet nie ma żadnych słupów elektrycznych. A drogi wąskie i praktycznie bez znaków. Dwie fotki zrobione są w miejscach gdzie kręcili filmy "Braveheart" i "Rob Roy". Jak zajedziesz na prawdziwą wiochę to na początku się dziwisz że to się dzieje w kraju dość bogatym. Drogi choć asfaltowe to ich szerokość i jakość mizerna, brak znaków , a gospodarstwa jak z początku XX wieku. natomiast jak wejdziesz dalej to schowana wypasiona chata w krzaczorach i ze dwie wypasione nowe terenówki , którymi woża owce na wypas.
Natomiast tam gdzie jest cywilizacja tam już jest naprawdę brzydko i na maksa "ucywilizowane". |
22.05.2010, 16:27 | #30 |
Zarejestrowany: May 2010
Miasto: Polska
Posty: 8
Motocykl: xt660r
Online: 8 godz 41 min 37 s
|
Nieźle, właśnie planuje wypad (wakacyjny) motocyklem do Irl z Pl w 2 osoby, ale z braku sprzętu będzie to bandzior. Jakieś sugestie mile widziane.
|
|
|
Podobne wątki | ||||
Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
Ring of Kerry maj 2011 Irlandia | Tymon | Trochę dalej | 34 | 24.06.2011 16:08 |
Umawianie wypraw (kraj i świat) | creativka | Lejdis | 3 | 26.10.2010 09:37 |